|
minawi
Redaktor Posty: 6104 Poznań / Iław... |
2008-10-14 17:26:51 Darren Aronofsky - Requiem For A Dream
Nie wyczerpałeś tematu coś mi się wydaje :wink: Przede wszystkim w ogóle nie odpowiedziałeś na pytanie: "Requiem For A Dream" jest filmem zasługującym na szczególną uwagę. Dlaczego? Ponieważ opowiada o pragnieniach, marzeniach, o podążaniu za nimi i o nałogach oraz problemach jakie ono wywołuje. Ile to już filmów opowiadało o pragnieniach, marzeniach eh.., o problemach wynikających z gonitwy za marzeniami tym bardziej
film nie zasługuje z tego powodu na uwagę. Przede wszystkim pominąłeś tak charakterystyczny dla Aronofsky'ego sposób przedstawiania fabuły: krótkie ujęcia, często podzielony ekran na części, jakieś wstawki - wszystko to, co sprawia, że kino tego reżysera jest niesamowicie rozpoznawalne (motywy te powtarzają się w wielu innych jego filmach, choćby Pi). Z tą próbą rozpoczęcia nowego życia przez bohaterów oczywiście się zgodzę. Jednak należałoby dodać, jak drastycznie i dosadnie jest to przedstawione. Ogólnie film 'wbija w fotel' dzięki sposobie ukazania problemu - bo sama tematyka oryginalna nie jest, filmów o dragach było i będzie mnóstwo. Make Foch Not War |
||||||
|
Fantasmagoria
Primogen Posty: 39 Neverwas |
2008-10-14 18:26:31
Zgadzam się. "requiem for a dream" nie można opisać w tak małej ilości tak krótkich zdań. Film jest niesamowity. Po prostu zapiera dech. Pamiętam, kiedy pierwszy raz zobaczyła "Requiem..." miałam tyle uczuć i myśli w sobie. Chyba nie da się tego wyrazić w prosty sposób. Niby zwykłe, codzienne historie, ale sposób w jaki zostały pokazane działa na wyobraźnie. Działa za każdym razem gdy oglądam ten film. Tak, jak już powiedziano: krótkie ujęcia, często podzielony ekran na części - to jest to, nieodłączna część atmosfery. Nie zapominajmy o wspaniałej grze aktorskiej. Magic begins with blood. |
||||||
|
Diarmad
Primogen Posty: 338 Terriblis Locus |
2008-10-14 21:50:23
Tu muszę wszystkich przeprosić i też z wami się zgodzić, hmm miałem małe problemy z dodaniem tego tekstu i koniec końców wrzuciłem nie ten co miałem, jak znajdę trochę czasu to spróbuje to zedytować(a da się w ogóle?) jeśli nie to po prostu dorzucę resztę tu w dyskusji, a jeżeli chodzi o podzielenie ekranu, krótkie momenty itd. to nawet nie wiedziałem że jest to charakterystyczne dla Aronofsky'ego , więc chylę czoła przed paniami . To jutro się tym zajmę Dzięki,za szczere recenzje, bo sam bym nawet nie zauważył Nauka uczyniła z nas Bogów, zanim jeszcze zasłużyliśmy na to by być Ludźmi... |
||||||
|
minawi
Redaktor Posty: 6104 Poznań / Iław... |
2008-10-14 21:58:30
Zedytować się da, jak mi wyślesz na priwa tekst :wink: to podmienię. ale chyba np. Pi oglądałeś? jesli nie, to obowiązkowo :twisted: Make Foch Not War |
||||||
|
Allanon23
Primogen Posty: 2354 Zabrze |
2008-10-15 00:55:14
Ahhh takie debiuty reżyserskie pięknie smakują mrrr Psychodeliczny klimat, czerń i biel na ekranie, scena z mózgiem na przykład no i niezastąpiony Mansell :P
Aronofsky kręci takie obrazy, że ma się wrażenie, że samemu jest się przypilonym do łóżka, a z żył spływa nasza krew i czujemy taki lekki psycho odlot. Ma niesamowity talent dotknięci trudnej tematyki, ale także wniknięcie w duszę odbiorcy tegoż obrazu. O "Requiem..." się nie wypowiem, bo o tym filmie można gadulić miesiącami, a już niewątpliwie wszystko zostało powiedziane :P A tak propo filmów Aronofsky'ego. Polecam film "The Wrestler" z tegoż roku. Film jest genialny, możliwe, że najlepszy niż wszystkie jego produkcje. Premiera tegoż filmu miała na świecie 5 września b.r, i aż wkurw mnie bierze, że jeszcze się nie ukazała w naszym kraju, a przecież tenże film zbiera niesamowite recenzje, nagrody na wszelakich festiwalach(np. Złoty Lew na FF W Wenecji). O czym historia? Reżyser porusza tematykę jak zawsze uduchowioną, o relacji człowieka z jego słabostakmi, problemami itd. Robi to bardzo szczegółowo. Główną rolę gra tutaj Mickey Rourke(Sin City - Miasto Grzechu, czy słynne 9 i pół tygodnia). Aktor gra zapaśnika - Randy'ego "The Ram" Robinsona, mistrza wrestlingu, który musi zakończyć karierę z powodu zawału. Próbując sobie jakoś ułożyć życie bohater pracuje w delikatesach, mieszka ze striptizerką, i stara się ułożyć jakoś zepsute relacje z dorastającym synkiem. Ale kiedy na horyzoncie pojawia się jego zaprzysięgły rywal - Ayatollah, i rzuca wyzwanie naszemu bohaterowi, ten postanawia ostatni jeszcze raz wrócić na ring, aby stoczyć ostatnią walkę życiową, która może kosztować go życie. Film jest wzruszającym, acz bardzo krwawym obrazem z rewelacyjną rolą Rourka(to co widzieliście w Sin City, to pikuś:P). Więc myślę, że "Requiem..." znajdzie konkurenta, jeżeli chodzi o najlepszy film Aronofsy'ego :) Jak będzie mieli sposobność obejrzenia tegoż obrazu, nawet się nie wahajcie. Historia może pachnieć Rockym, ale to tylko ułuda ;P Zielona najlepsza. |
||||||
|
Borderline
Primogen Posty: 110 Grodzisk Wlkp. |
2008-10-16 15:54:48
to mój ulubiony film. tak naprawdę nie mówi o narkotykach, tylko o ludzkich pragnieniach "Księżyc kładzie dłoń na moim czole, ślepy i niemy jak piastunka" |
||||||
|
Blackfeather
Anciliae Posty: 5 Festung Breslau |
2008-10-22 15:07:51 Requiem
Czy o pragnieniach.. Raczej o złudzeniach. O zaślepieniu nimi. O życiu w swojej wizji świata, zamiast w samym świecie - wtedy zawsze wpada się na ścianę rozczarowania. Pragnienia dają siłę kształtowania życia, złudzenia osłabiają wolę. "Tylko w samotności możesz odkryć istotę własnego piękna.Kiedy na dobre zamieszkasz w swej samotności i doświadczysz skrajnych postaci odosobnienia i opuszczenia, odkryjesz, że w głębi niej, nie mieszkają osamotnienie i pustka, lecz schronienie i bliskość |
||||||
|
Fantasmagoria
Primogen Posty: 39 Neverwas |
2008-10-25 20:43:15
Nie wszyscy jednak maja takie samo zdanie
http://www.filmweb.pl/topic/1010828/G%C3%93WNO!!!!.html Dlatego polegając na zdaniu ludzi "w klimacie" postaram się jak najszybciej zobaczyć film. Jestem pewna, że jest świetny. Magic begins with blood. |
||||||
|
Diarmad
Primogen Posty: 338 Terriblis Locus |
2008-10-28 15:40:57
Eee? nie zajarzyłem tekstu pani powyżej xD życzę miłego oglądania, ale po co nam to wiedzieć że nie wszyscy mają takie zdanie, w szczególności kiedy nie jest ono twoje, tu ten sens cytatu mi się urywa... Nauka uczyniła z nas Bogów, zanim jeszcze zasłużyliśmy na to by być Ludźmi... |
||||||
|
Razorblade-Kiss
Primogen Posty: 204 Kraków |
2008-12-10 11:21:16
Film ma w sobie na pewno wiele niezwykłych motywów, wiele nastrojowości i potrafi przejąć człowieka do cna, zapewne dlatego, że spełnia antyczne zasady wywoływania trwogi i litości - każdy widz znajdzie w nim tragiczną postać, z którą może się wyjątkowo utożsamić itd. Jednakże dla mnie jest przesadzony. Bardziej docierają do mnie delikatne formy. Ten film jest skierowany do nieczułych mas, które potrzebują naprawdę silnego wstrząsu, by doznać ludzkiej tragedii. Mnie wystarczyłaby 1/20 tego filmu, by to poczuć, dlatego nie odpowiada mi "Requiem dla snu" jako całokształt - jest dla mnie przesadzony, ot. jeśli raz wejrzysz w Ciemność, nigdy nie uwolnisz się od Jej brzemienia. /blood luna. |
||||||
|
darkana22
Bicz Posty: 4 Płock |
2009-09-17 08:18:09
Bez namysłu mogę ten film nazwać arcydziełem.Doskonała gra aktorska,ścieżka dźwiękowa podkreślająca nastrój,niebanalna fabuła bez przesadzonego patosu oraz przesłanie jakie zawiera,wszystko to sprawia ze ogląda się go z zapartym tchem.Dla mnie rewelacja.Fanom reżysera polecam ''Źródło'' :) |
||||||
|
fx
Primogen Posty: 45 Poznań |
2009-09-19 13:08:59
Kiedyś wydawało mi się, że ten film ma głębie. Teraz uważam, że jest banalny. A sposob skandowania z teleturnieju chyba zainspirował Mansona (ten chórek w mObscene). |
||||||