|
Gorg666
Matuzalem Posty: 346 Wakefield (UK) |
2011-10-29 03:46:45
Jeśli fantazja twórców horrorów zdolna jest Cię przestraszyć to masakra, nie przyznawaj się że jakiś film Cię przestraszył bo to znaczy że chociaż po części utożsamiasz fikcję z rzeczywistością a to pierwszy krok do.... nie dokończę
Film dobry do straszenia dzieciaków nie jest bo obawiam się że nie wyłapałyby atmosfery tego obrazu ani by go nie zrozumiały co przy tego typu kinie jest chyba jedyną możliwością by przeżyć efekt "przestraszenia" wgl. to słowo chyba nie ma racji bytu przy okazji "Sierocińca" może wadliwe określenie gatunku bądź niedokładne go skalibrowanie doprowadziło do dziwnych oczekiwań jego odbiorców. Co do nudności - rzecz gustu i ilości przetrawionych obrazów około-klimatycznych, mnie się film podobał nie jako horror ale jako dramat psychologiczny, zdjęcia - owszem bardzo najs a i gra aktorów moim skromnym zdaniem - niczego sobie. Lubiącym podobne kino polecam Oczy Julii :) Aetas dulcissima adulescentia est |
||||
|
Fejzi
Bicz Posty: 71 Poznań |
2011-10-29 17:02:29
A co ma piernik do wiatraka? Horrory chyba są tworzone po to, żeby wywołać napięcie u widza, którego jakoś w moim odczuciu w tym filmie brakuje i tyle. Każdy ma prawo do swojej opinii i niekoniecznie wszystkim musi się dany film podobać, co jest chyba oczywiste. Chrzanić multi |
||||
|
Gorg666
Matuzalem Posty: 346 Wakefield (UK) |
2011-10-29 22:00:42
Jeśli chodziło Ci o wywołanie napięcia a nie strachu jak sygnalizowałeś we wcześniejszym poście, to oczywiście zgadzam się z Tobą co myślałem - wyraźnie podkreśliłem we fragmencie o nudności filmu (dla mnie napięcie jest przeciwieństwem nudy, skoro odczuwanie znudzenia podpisuję pod gust także i napięcie muszę pod gust podpisać :) to chyba jasne? ps. mam nadzieję ) Aetas dulcissima adulescentia est |
||||
|
Fejzi
Bicz Posty: 71 Poznań |
2011-11-01 17:28:47
Nie rozumiem Twojej wypowiedzi, że ten, kto się boi podczas oglądania horrorów, nie odróżnia fikcji od rzeczywistości. Przecież wiadomo, że to tylko film, ale i tak możesz się przestraszyć jakiegoś dźwięku czy obrazu. W przypadku Sierocińca klimat może i jest, jednak jak na horror jest zdecydowanie za mało strasznie. Coś zatrzeszczy, trzasną drzwi, pojawi się jakiś cień... Właśnie to miałam na myśli, pisząc o "straszeniu dzieciaków"- chyba tylko one mogłyby się przestraszyć takich chwytów. Twórcy chcieli powtórzyć sukces i odtworzyć klimat filmów del Toro, jednak jak już wcześniej napisano, film jest przereklamowany. Już bardziej podobali mi się Inni. Chrzanić multi |
||||