|
slatanic
Bicz Posty: 536 |
2008-03-13 10:06:05 Meshuggah - obZen
zdecydowanie album doskonały. zawładnął mną całkowicie ostatnio. trochę bardziej przystępny niż Catch 33. wspaniałe emocje. motoryka w Bleed sprawia że dostaję gęsiej skórki :oops: :lol: |
||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2008-03-13 10:15:05
Ja wolę sie meczyć z experymentatorskim "Catch 33" :twisted: jakoś do mnie "ObZen" nie trafia tak jak pozostałe plytki od "Destroy ...' Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||
|
Ignor
Redaktor Posty: 474 Pabianice/Łód... |
2008-03-13 10:51:12
ja wole za to katować sie ep I , a "Catch 33" w moi osobistym rankingu ostanio sporo zyskało , szczegolnie wtedy gdy "ObZen" nie wywołał oczekiwanego poruszenia ...and music? Well, it's just entertainment folks. |
||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2008-03-13 10:54:04
A ja tam w ogóle Meshuggah wole :twisted: "Nothing" ostatnio katowałem i stwierdzam, że świetna rzecz :) Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||
|
Stary_Zgred
Anciliae Posty: 2107 Warszawa |
2008-03-13 10:54:08
Echhh, sęk w tym ze ObZen przypomina w sporej czesci dokonania Toola (oczywiscie duzo "cięzszego" Toola). Na razie euforii nie wywołał, ale dobrze sprawdza się podczas jazdy autobusem. pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html |
||
|
slatanic
Bicz Posty: 536 |
2008-03-13 11:01:12
ja nie wiem jak oni to robią ale zawsze robią tak że mi się podoba :wink: Notching i epke I oraz ObZen stawiam w czołówce i tak bardzo równej dyskografii. ale ponad wszystko stawiam Frederick Thordendal's Special Defects - Sol Niger Within poznaną zresztą dzięki pewnej przesympatycznej koleżance z Warszawy :wink: |
||
|
Ignor
Redaktor Posty: 474 Pabianice/Łód... |
2008-03-13 14:09:52
no jak, jak robią mają pomysłowe łepetyny i takie tyci tyci techniki ale odrobinke oczywiscie ...and music? Well, it's just entertainment folks. |
||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2008-03-13 14:18:05
U mnie mają monopol na jednostajne granie
wiecie co ? im dłużej słucham "ObZen" tym bardziej do mnie przemawia. co prawda w dalszym ciągu uważam, ze "Catch 33" lepsze jest, ale nie uważam juz, ze "ObZen" jest gorszy od pozostałych płyt. i to jest urok Meshuggah - słucha się tego dłuuuuuugo i rośnie w oczach :) Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2008-03-31 07:53:30
Wiem, ze sie nie pisze posta pod postem, ale tym razem nalezy coś wytłumaczyc: Meshuggah to zespół, którego trzeba słuchac dłuuuuuuugo, aby zgryźć się w tę muzykę. Podejrzewam, że gdybym dzisiaj pisał tę recenzję to wyglądała by inaczej. "ObZen" z teoretycznie najsłabszego albumu Szwedów w moich oczach urósł do miana ... najlepszego :) Poza tym jest to mój murowany faworyt do płyty roku gdyż: 1.Tej płyty słucha się dłuuuuuugo 2.Z kazdym przesłuchaniem odkrywam w tych dźwiękach nowe rzeczy 3.Jest to najbardziej chwytliwy i dynamiczny album Meshuggah 4.Nie jest aż tak ciężki jak "Nothing", ale i tak jest w chuj cieżki 5.Nie jest tak wściekłe jak "Chaosphere", ale jest i tak w chuj wściekłe 6.Zawiera schematy ogrywane na "Catch 33", ale tutaj sa one grany trochę szybciej. 7.To wciąż jest w chuj techniczne granie, nawet jeśli jest to troche bardziej poukładane. 8.Zdecydowanie najmądrzej skomponowany album zespołu Inne czynniki, które zapewniają tę murowaną pozycję da tego albumu: 1.Nowy Biomechanical przy Meshuggah to bezsensowne pitu-pitu 2.Testament nie nagrał niczego odkrywczego 3.Tiamat najlepsze czasy ma za soba - za dużo retrospekcjina "Anamathes" 4.Nie wierzę, żeby Opeth, z muzykami Katatonii w składzie odwrócił się od kierunku obranego w ostatnich latach - zapewne znów bedzie dużo nawiązań do lat 70-ych. Oby jednak utwory te nie wypadały drugim uchem. W zasadzie zarówno "Deliverance" jak i "Ghost reveries" były bardziej "rzemieślnictwem" 5.Aby powstał lepszy album niż "ObZen" to Chuck Schuldiner musiałby wstać z grobu 6.Anathema zapewne nagra kolejny bardzo dobry (ale zapewne nie przełomowy) album, ale Meshuggah ma te przewagę "muzyki dla trenowania umysłu 7.Zapewne Dream Theater, Behemoth, Akercocke, DEP, Mastodon, Nevermore i Tool nie wydadzą w tym roku płyty 8.Nie wierze w sukces reunionów (immortal, cynic, atheist) 9.Nowy Ayreon jest ugłaskany 10.Nowe COB jest miłym zaskoczeniem, ale nie jest to przecież ambitne granie 11.Chłopaki z piotrkowskiego Heritage musieliby konkretnie ponapierdalać w te swoje czołgi. Może zestaw takich przypadkowych dźwięków będzie w udziwnionym rytmie i powstanie surrealistyczne, ekstremnalne dzieło :lol: Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||
|
cross-bow
Redaktor Posty: 3055 Gdańsk |
2008-03-31 08:02:42
dobrze, że nie jadłam śniadania hahahaha pozamieniałam się z amebą na rozum. |
||
|
slatanic
Bicz Posty: 536 |
2008-03-31 08:33:50
no i się przekonał :lol: |
||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2008-03-31 08:52:46
Przekonałem się :) ta płyta to wgniot ! Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||
|
cross-bow
Redaktor Posty: 3055 Gdańsk |
2008-03-31 11:21:55
a. punkt 12 - My Dying Bride wyda w tym roku wielkie wiekopomne doommetalowe DZIEŁO :lol: i to z pewnością zagrozi "Meszudze"
lov ju :* pozamieniałam się z amebą na rozum. |
||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2008-03-31 11:32:00
tej opcji nie przewidziałem :lol: Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||
|
cross-bow
Redaktor Posty: 3055 Gdańsk |
2008-03-31 11:52:49
znaj moją przebiegłość :lol: pozamieniałam się z amebą na rozum. |
||