Stephen King - strona 75

Help
Forum : Literatura
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 Następna
epic777
Bicz
epic777
Posty: 9


2011-05-16 12:11:09
Czytałam "Miasteczko Salem" , "Stukostrachy", przy której szczerze mówiąc zasnęłam i "Czarny dom"... Ogółem mówiąc King wydał naprawdę świetne książki.

Ostatnio zmieniany: 2011-05-16 12:11:23

Freakstranger
Anciliae
Freakstranger
Posty: 601
Kraków

2011-05-18 22:58:20
Miko93 Napisał:
King jest b.dobry, uwielbiam jego książki najbardziej "Podpalaczke" ale mam tez znajomą która nie przepada za Kingiem mowi, że "jego książki są zbyt ciężkie" ; )


No 500-600 stron trochę waży. :)
"Ikarze, wyzywam cię Bowiem posiadam skrzydła wiary Choć ciężkie na mych ramionach (Żadną miarą nie da się dowieść ich wagi) Nie są dla mnie ciężarem Jestem tym, który wyzywa grawitację"

Hiromi
Anciliae
Hiromi
Posty: 68
Giżycko

2011-05-18 23:13:49
A wiecie że teraz w sieci supermarketów z zacnym owadem w godle w promocji można kupić za całą dyszkę zbiór opowiadań Kinga?
(Pod tytułem 'Szkieletowa Załoga')
Oczywiście nie wszystkie się tam znajdują...
Ale za taką cenę to grzech przejść obok obojętnie.

Mnie najbardziej z demonicznych postaci u Kinga przeraziła Małpa. Ta pluszowa, która uderzała w talerze, co zwiastowało czyjąś śmierć.

Zresztą każdy jego tekst wywołuje we mnie wiele emocji.

Ph. Screw gravity.

Freakstranger
Anciliae
Freakstranger
Posty: 601
Kraków

2011-05-18 23:29:15
Hiromi Napisał:
A wiecie że teraz w sieci supermarketów z zacnym owadem w godle w promocji można kupić za całą dyszkę zbiór opowiadań Kinga?
(Pod tytułem 'Szkieletowa Załoga')


Czytałem i jak na Kinga to słabe, ale były też i lepsze opowiadania. 10zł na pewno warto dać i chyba skorzystam, jeśli tylko będę miał wolną chwilę na biedr-szoping. :)
"Ikarze, wyzywam cię Bowiem posiadam skrzydła wiary Choć ciężkie na mych ramionach (Żadną miarą nie da się dowieść ich wagi) Nie są dla mnie ciężarem Jestem tym, który wyzywa grawitację"

Den_Svarte_Hex
Bicz
Den_Svarte_Hex
Posty: 3
Katowice

2011-05-25 12:20:59
A czytaliscie 'Pod Kopułą' i 'Rekę Mistrza'? Ostatnio King produkuje coraz wiecej stron i przez to troche rozwleka akcje. Suspense robi sie konkretny dopiero na samym koncu. No ale... przez te kilkaset stron gosc tak buduje swiat literacki, ze mozna sobie wyobrazic nawet najmniejszego karalucha. Z tym ze taki warszat buduje sie latami - podobno pierwsze podejscie do 'Pod Kopula' zrobil w latach 70-tych i rozlozyl sie na calej linii. Anyway... co lepsze? 'Stary' King z popieprzonymi pomyslami i szybszym rozgrywaniem akcji, czy nowszy, nieco bardziej rozwlekly, ale 'technicznie' juz nie do doscigniecia?
Jeśli nie masz do powiedzenia nic mądrego, zamknij się.

Likoris
Anciliae
Likoris
Posty: 4
Kielce/Radom/Ate...

2012-01-31 02:22:20
Mimo,że czytam także ostatnio wydawane powieści Kinga to jednak chętniej sięgam po te starsze. Nie chodzi tu nawet o przeciąganie momentu rozpoczęcia prawdziwej akcji ale o sam klimat jaki stwarzał kiedyś... Być może to sprawka ghostwritera (bo nie wierzę, że osoba nawet tak utalentowana jak on jest w stanie niemal "produkować" tyle książek w tak krótkim odstępie czasu) albo upływających lat i zmiany nastawienia autora... Po przeczytaniu "Ręki Mistrza" stwierdziłam,że oprócz starego dobrego stevensonowskiego poczucia humoru nic nie wprawiło mnie w zachwyt...poczułam wręcz lekki niedosyt...naszczęście na pomoc wyruszyła "Martwa strefa" i "Zielona Mila"... i tak numerem jeden na mojej liście pozostaje "Blaze" ( kryminał do którego King nie chciał się przyznać- hmm nie rozumiem dlaczego - z okresu przed "śmiercią" Richarda Bachmana) oraz ex aequo "Historia Lisey" a zaraz potem "Podpalaczka" i "Lśnienie".
"Dzieci są milsze od dorosłych zwierzęta są milsze od dzieci mówisz że rozumując w ten sposób muszę dojść do twierdzenia że najmilszy jest mi pierwotniak pantofelek no to co milszy mi jest pantofelek od ciebie ty skurwysynie." Andrzej Bursa

Likoris
Anciliae
Likoris
Posty: 4
Kielce/Radom/Ate...

2012-01-31 02:37:16
Ah zapomniałabym jeszcze o "To" . Jeśli chodzi o opowiadania to przeczytałam jedynie dwa zbiory- 'po zachodzie słońca" i "4 po północy" i szczerze powiedziawszy przyjemniej czytało się ten pierwszy. Pomimo, że sporo szumu zrobiono wokół "Langorierów", które jakoś nie specjalnie mnie poruszyły ;/
"Dzieci są milsze od dorosłych zwierzęta są milsze od dzieci mówisz że rozumując w ten sposób muszę dojść do twierdzenia że najmilszy jest mi pierwotniak pantofelek no to co milszy mi jest pantofelek od ciebie ty skurwysynie." Andrzej Bursa

Narcissa
Matuzalem
Narcissa
Posty: 52
Tychy

2012-01-31 11:45:54
Ja czytałam "Oczy smoka", "Komórkę" i "Misery"- pierwsze dwie nic specjalnego, natomiast "Misery" była genialna! Póki co mam w domu jeszcze "Desperację", "Rękę mistrza" oraz "Uciekiniera" ale czekają na swoją kolej :)
"Powiadam wam: trzeba mieć chaos w sobie by narodzić tańczącą gwiazdę" - Fryderyk Nietzsche

Morgaine1976
Anciliae
Morgaine1976
Posty: 55
Gorzów wlkp

2012-01-31 18:59:12
Czytałam większość jego książek,podobały mi się i oceniam pozytywnie z wyjątkiem "Historii Lisey",gdzie przebrnęłam przez kilka pierwszych kartek.
"Dobry uczynek rzuć w fale rzeki i nie chwal się nim"-przysłowie japońskie.

lacrima
Matuzalem
lacrima
Posty: 113
Oborniki/Poznań

2012-02-24 16:35:23
Uwielbiam Stephena Kinga..Ale ostatnio czytałam "Łowcę snów" i moim zdaniem jest to jedno z najgorszych jego dzieł..Przebrnęłam jakimś cudem przez połowę książki..a potem spasowałam..To jakby nie King pisał..Ani przez chwilę mnie nie wciągnęła, akcja na początku się ślimaczy, potem lekko i obiecująco przyśpiesza..by potem posypać się kompletnie, razem z tabunem jakiś dziwnych, niespójnych postaci i zdarzeń...Ech..

Ale "Rose Madder" dla mnie rewelka...Choć momentami bywa monotonna..
"Beata est vita conveniens naturae suae"... (Najszczęśliwsze, najlepsze jest życie w zgodzie z własną naturą)

Narcissa
Matuzalem
Narcissa
Posty: 52
Tychy

2012-02-24 16:53:31
No i przeczytałam "Uciekiniera", jak dla mnie średnio. Fantastyczny potencjał w postaci tła powieści (przyszłość, Sieć itd.) nie do końca wykorzystany...A szkoda.
"Powiadam wam: trzeba mieć chaos w sobie by narodzić tańczącą gwiazdę" - Fryderyk Nietzsche

Devon
Fae
Devon
Posty: 82


2012-02-24 16:56:57
lacrima Napisał:
Uwielbiam Stephena Kinga..Ale ostatnio czytałam "Łowcę snów" i moim zdaniem jest to jedno z najgorszych jego dzieł..Przebrnęłam jakimś cudem przez połowę książki..a potem spasowałam..To jakby nie King pisał..Ani przez chwilę mnie nie wciągnęła, akcja na początku się ślimaczy, potem lekko i obiecująco przyśpiesza..by potem posypać się kompletnie, razem z tabunem jakiś dziwnych, niespójnych postaci i zdarzeń...Ech..

Ale "Rose Madder" dla mnie rewelka...Choć momentami bywa monotonna..


Wg mnie "Łowca snów" to też jego najsłabsza i najdziwniejsza książka, także stylistycznie - czytałam ją w oryginalnej angielskiej wersji językowej.

1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 Następna
Forum : Literatura