|
cross-bow
Redaktor Posty: 3055 Gdańsk |
2007-09-20 11:52:03 Antimatter + Leafblade
no tyle osób było i nikt nic nie komentuje - czy przegapiłam? :) napiszę krótko - było gorąco i niewygodnie, ale dla samego głosu Mike i "Over your shoulder" warto było się wybrać :) pozamieniałam się z amebą na rozum. |
||
|
minawi
Redaktor Posty: 6104 Poznań / Iław... |
2007-09-20 12:10:16
Ja skomentuję jak znajdę w końcu chwilę czasu (i odeśpię ) by napisać relację.
Teraz tylko napiszę, że było przepięknie i urzekająco, gdyby nie ci gadatliwi ludzie, którzy najwidoczniej się nudzili :evil: Mnie urzekło jeszcze "Saviour" oraz "Black sun". Kusza - gzdie ci było gorąco i niewygodnie?? Ja mało nie zamarzłam pod klimatyzatorem :wink: No i na krzesełku całkiem całkiem tylko tych gadaczy z tyłu bym powystrzelała :P (z Konina byli słyszałam, hehe). Make Foch Not War |
||
|
cross-bow
Redaktor Posty: 3055 Gdańsk |
2007-09-20 12:17:01
najpierw stałam na "schódkach" coby z mym skarłowaciałym wzrostem cokolwiek widzieć a póżniej poszłam plotkować pod bar :) bo ja się będę delektować w przesrzeniach Progresji 26 września jeszcze głosem Mike także :) wiesz... :) pozamieniałam się z amebą na rozum. |
||
|
minawi
Redaktor Posty: 6104 Poznań / Iław... |
2007-09-20 17:24:16
no właśnie, to Ty tak głośno gadałaś pewnie :lol: i biedny Peter się wkurzał żal mi go się zrobiło w pewnym momencie, heh, chłopak się tak starał skupić :wink:
ciekawe, czy w innych miastach taki sam repertuar będzie ... Make Foch Not War |
||
|
cross-bow
Redaktor Posty: 3055 Gdańsk |
2007-09-20 17:39:38
przyznaje się bez bicia - TAK TO BYŁAM JA :wink: jak zawsze co najgorsze to JA :wink: ale nie gadałam sama więc... nie czuje się aż tak strasznie winna :D pozamieniałam się z amebą na rozum. |
||
|
melidien
Bicz Posty: 49 Kraków |
2007-09-21 21:08:25
We Wrocławiu już nie tak tłocznie. Co do uciszania ze sceny - było tak samo. Dziwi mnie to, na innych koncertach akustycznych nie zdarzało się. Ja koncertem jestem troszkę zawiedziona - wystąpiło półtora zespołu, a nie dwa (tylko Mick Moss + gość z Leafblade), zabrakło mi kontaktu z publiką (oprócz tego "ciiiiiiii"), jakiejś magii.. Pięknie Legions i Leaving Eden jakoś ratują ten koncert, ale to chyba dlatego, że po prostu kawałki same w sobie są nieziemskie. Moss mówił później, że w Poznaniu czuł tremę, że w Breslau już luźniej. Ale, szczerze, nie było tego widać. Wrocław: http://pl.youtube.com/watch?v=eweguMPo6bU Certa amittimus, cum incerta petimus. |
||
|
Dasstin
Anciliae Posty: 464 Poznań ew.Mon... |
2007-09-22 17:00:27
Rowniez zawiodlem sie tylko obcnoscia Micka... nawet koncert akustyczny moze byc udany, gdy jest ta magia... jedna osoba klimaty nie czyni, tak jak jeden golab nie czyni jesieni czy jakos. I wish I was not a human... [b:38522f19ee][color=red:38522f19ee] ASoG [/b:38522f19ee][/color:38522f19ee] |
||