|
Morgana
Bicz Posty: 2391 |
2007-08-21 20:50:40
Nie koniecznie. Można od razu świadomie wejść do snu. Sama osiągnęłam WILD (Wake Induce Lucid Dream) już jako dziecko, nie wiedząc nawet, że takie zjawisko ma swoją nazwę i ludzie interesują się nim, a niektórzy dokładają specjalnych starań, by to osiągnąć. [quote="Sthil" Ja osobiście osiągnąłem LD po pierwszym dniu treningu. [/quote] Gratuluję. :)
LD nie polega na pół-śnie, ciało jest w stanie bezruchu, jak podczas każdego normalnego snu, wyróżnia się tym, że człowiek odzyskuje lub zachowuje świadomość. dzięki czemu wie się,że się śni i można ingerować w marzenia senne.Obrazy czy dźwięki pojawiające się kiedy nie śpimy, stan pomiędzy snem a jawą, który pojawia się np. w przypadku silnego zmęczenia organizmu, nazywa się hipnagogią. Nie jest to to samo, co LD, choć czasem wykorzystuje się przy osiąganiu snu świadomego.
Rozumiem, że dla kogoś, kto nie miał bezpośredniej styczności z OOBE może to być coś, jak "istnienie bogów", być może ludzki wymysł, coś, w co może wierzyć lub nie. Ale zjawisko snu świadomego nie jest niczym magicznym, niemożliwym do udowodnienia naukowo. Jest to zbadane zjawisko, chociaż wymagające jeszcze dokładniejszego poznania, niejednokrotnie zaobserwowane.Inaczej jest z podróżami poza ciałem i poruszaniu się w astralu. Z tego co mi wiadomo jedynymi dowodami na istnienie OOBE są relacje osób, które (jak twierdzą) to przeżyły.
Może nie poznasz na własnym przykładzie, ale to nie znaczy, że nie możesz się dowiedzieć co to. Bo to nie są pojęcia, które można rozumieć na milion różnych sposobów, ale oznaczają pewne określone stany. Uff, objaśnione? Dokładniejsze informacje można zapewne znaleźć w necie lub książkach. AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around" |
||||||||||||||||
|
Dasstin
Anciliae Posty: 464 Poznań ew.Mon... |
2007-08-22 09:54:31
Czyli LD jest dokladnym przeciwienstwiem lunatykowania. Sam lunatykuje i wiem, ze czlowiek moze mowic, chodzic, ma otwarte oczy ale zupelnie sobie nie zdaje sprawy i spi w najlepsze, oczywiscie po obudzeniu nie pamieta niczego.
I tu jest problem droga Morgano, poniewaz sa ludzie ktorzy uwazaja, ze byli uprowadzeni przez zielony ludki, albo, ze widzieli Boga. Czlowieka latwo wkrecic, a potem sam widzi, slyszy, zjawiska, ktorych nie ma. OOBE byc moze jest jakims tam stanem, i zostalo to sprawdzone... watpie jednak. Ale oczywiscie nie uwazam, ze osoba w to wierzaca jest gorsza. Ja np. wierze w zycia poza naszym ukladem slonecznym i wiem, ze czesc moze mnie wysmiac. Ale tak bywa.
To co mnie wkurza, to fakt, ze "takich rzeczy" nigdy nie poznaje sie na wlasnym przykladzie, jak to jest ? Podobno Minawi, Ty i kilka tam osob juz to mialo, czemu ja nie ?
Eh, Ty juz w ogole nic nie rozumiesz...czy ja mowie, ze to jest wiara? I wish I was not a human... [b:38522f19ee][color=red:38522f19ee] ASoG [/b:38522f19ee][/color:38522f19ee] |
||||||||||||||||
|
minawi
Redaktor Posty: 6104 Poznań / Iław... |
2007-08-22 10:12:45
Nie mówisz, ale z wiarą porównujesz. Za OOBE nie będę się "tłumaczyć" bo sama sceptycznie do tego podchodzę - jakoś mi się nie chce wierzyć w żadne "wychodzenie z ciała" - dla mnie to kwestia rozbudowanej wyobraźni i też mi to raczej przypomina stany "poużywkowe" :wink: Natomiast świadomy sen - tak jak to ze snami bywa - może być niepamietany po przebudzeniu, więc nie zawsze można dowieść, że sie go miało :P Make Foch Not War |
||||||||||||||||
|
Dasstin
Anciliae Posty: 464 Poznań ew.Mon... |
2007-08-22 15:47:58
Pewne jest to, ze to co siedzi w naszej glowie jeszcze dlugo bedzie tajemnica... dobrze, ze ktos sie tym zajmuje, nudno byloby sluchac o odkryciach z fizyki i chemii non-stop. Chociaz wcale bym nie narzekal I wish I was not a human... [b:38522f19ee][color=red:38522f19ee] ASoG [/b:38522f19ee][/color:38522f19ee] |
||||||||||||||||
|
dadus75
Bicz Posty: 2 Miasto nad Stoł... |
2007-10-06 23:31:23
Doświadczyłem OOBE w swoim życiu parokrotnie. Teraz nie ma tyle samozaparcia by dalej ćwiczyć, lecz może niedługo znowu spróbuję. Dla zainteresowanych tematem polecam darmowego ebooka, którego mozna ściągnąć stąd. Wszystko w co wierzysz może być tylko błędną opinią innych. |
||||||||||||||||
|
Kim
Anciliae Posty: 538 Szczecin |
2007-11-14 10:41:36
Jestem zaskoczona. Nie wiedziałam, że mogę tu znaleść dyskusję na ten temat... Szczerze powiem, że ja wiedzy teoretycznej na ten temat nie posiadam, ale okazało się, że mam OOBE. Do niedawna nie wiedziałam nawet jak to nazwać... Nie wiem czy chcę to rozwijać i pogłębić wiedzę na ten temat... nie wiem... Pozdrawiam. Kitty |
||||||||||||||||
|
seth
Anciliae Posty: 8 Poznań |
2007-11-21 01:55:19 re
hm oobe to naprawde ciekawy stan umysłu... Ciężko dotrzeć "do siebie", do własnej podświadomości.Każdy człowiek ma swoją własną metodę na OOBE. Ja na przykład miałem duży problem z tym, ale okazało się że poprzez medytacje byłem w stanie wprowadzić się w swego rodzaju trans, czułem jakby moje ciało drżało a po chwili widziałem samego siebie leżącego na łóżku... Tu się z Tobą zgodzę nic nie jest takie jak dawniej po doświadczeniu tego stanu...Zacząłem mieć całkiem inne podejście do życia do tego co się stanie z człowiekiem po śmierci, wydaje mi się że śmierć nie istnieje, że "człowiek", a raczej podświadomość może żyć bez ciała, że ciało to tylko nasz ogranicznik...Najciekawsze jest to że podczas OOBE można być nie tylko kilka cm nad ciałem ale i w zupełnie innym miejscu gdzie znajdują się np nasi znajomi i co chyba najbardziej zdumiewające po rozmowie z nimi okazuje się że czasem nawet najdrobniejsze szczegóły się zgadzają, ale jak to możliwe skoro nas tam nie było :)... podświadomość ludzka to najpiękniejsze co mogło nas w życiu spotkać.Polecam książkę potęga podświadomości gdyż po opanowaniu części tego co tam napisali łatwiej kontrolować swe mysli a co za tym stoi łatwiej dotrzeć na obszar poza cielesny...pozdrawiam Per aspera ad astra,Carpe Diem,Non omnis Moriar |
||||||||||||||||