|
Fausthie
Bicz Posty: 318 |
2007-08-06 12:44:54 Castle Party 2007
W dużej mierze zgadzam się z autorką relacji. Jednak co ogólnie myślę na temat tych "kiczowatych" zespołów... Uważam, że skoro na CP jest jedna scena, takie oto zespoły są niezbędne. Tak samo przerwy między występami. Można wrócić do namiotu/kwatery, pójść na ciepły obiad, spotkać się z przyjaciółmi, którzy nie zamierzają wchodzić na zamek itd Tylko wszystko faktycznie powinno się bardziej trzymać w ramach czasowych, bo trudno sobie cokolwiek zaplanować.
Poza tym skrytykowane tutaj lekko Fear albo Angelspit... cóż, można się do tego dobrze bawić... Trzeba tylko chcieć i potraktować tę muzykę humorystycznie To tak jak z disco-polo na weselu, gdzie wcale nie chodzi o wrażenia estetyczne tylko o dobrą zabawę Ja np. na tych występach (szczególnie na Angelspit) dość dobrze się rozgrzałam przy padającym deszczu Ale z tego co widziałam, niewielu osobom "chciało" się ruszać i ludzie ogólnie woleli stać trzęsąc się z zimna... nie wiem, może prawdziwym gothom nie wypada ;D... nie mnie to oceniać Ja np. chętnie ujrzałabym te zespoły raz jeszcze jako rozgrzewkę przed czymś konkretnym
A co najbardziej urzekło... również IAMX. Koncert był fenomenalny. Potem mogę wymienić już zespoły takie jak Diorama, Front Line Assembly, Suicide Commando, Diary of dreams, Legendary Pink Dots czy NFD (o czymś zapomniałam?). I oczywiście pobawiłam się w piątkowy wieczór na parkingu przed Hacjendą Trochę za bardzo pourywana (niedopracowana) muza, ale często zahaczała (jak dla mnie) o klimat Aphex Twin, więc... wybaczam niedociągnięcia i bawiłam się (muszę przyznać) świetnie A kto tak w ogóle wtedy grał? |
||
|
riffgoth
Primogen Posty: 39 Maków Podhala... |
2007-08-15 14:26:45
Ja zapamiętam z tegorocznego CP głównie pierwszy dzień w którym to niebyło czasu na odpoczynek bo prawie wszystkie kapele były wspaniałe i ich koncerty były obowiązkowe
Oraz oczywiscie tą gotycką pogode "istnieją dwaj znani bogowie Orków, Gork i Mork. Jeden z nich to cwany bóg brutalności, drugi zaś to brutalny bóg cwaniactwa. Różnią się tym że jeden Wali w łeb gdy się na niego patrzy, a drugi wali po łbie jak się na niego nie patrzy" |
||
|
Narea
Primogen Posty: 5308 Dobre Miasto/Pozn... |
2007-08-15 14:54:01
czyli dzień zwany niedzielą...? :twisted: piękne NFD... cudowne.... :D Hyvin osasin kyllä alkaa kunpa osasin joskus lopettaa... |
||
|
freya_blathin
Bicz Posty: 257 Poznań |
2007-08-15 15:34:33
Zgadzam sie z Hanią, konferansjer jest po prostu przedni :D Pomijając juz to, że kaleczył nazwy zespołów, hitem dla mnie było zdanie przed Angelspit "Powitajmy gorąco zespół, ktory przyjechał do nas z Vancouver na Antypodach !!!" |
||
|
riffgoth
Primogen Posty: 39 Maków Podhala... |
2007-08-16 09:54:10
Ale wtedy min edukacji był Roman G. wiec wszystko było mozliwe "istnieją dwaj znani bogowie Orków, Gork i Mork. Jeden z nich to cwany bóg brutalności, drugi zaś to brutalny bóg cwaniactwa. Różnią się tym że jeden Wali w łeb gdy się na niego patrzy, a drugi wali po łbie jak się na niego nie patrzy" |
||
|
Paskievicz
Anciliae Posty: 3334 Aureus Mons |
2007-08-16 09:59:49
facet nie słyszał chyba nawet o angielskiej wymowie podobnie jak narratorka reportażu o CP 2007 z TV Sudeckiej - odkąd go obejrzałem już wiem, chce ją spotkać i lekko poddusić 8) Gdy palec wskazuje niebo, tylko głupiec patrzy na palec. |
||
|
Alkor
Bicz Posty: 19 3city |
2007-08-20 11:30:58
CP zawsze chyba miało "szczęście" do konferansjerki. Niezapomniany pozostanie człowiek ktory w 99 roku zapowiadal zespol Agresiwa Siksti NajT (!!) AlkorXIII -dziadek got |
||
|
riffgoth
Primogen Posty: 39 Maków Podhala... |
2007-08-21 10:26:11
To może zrobimy małą ankiete kto mógłby waszym zdaniem zostać "zapowiadaczem" na przyszłorocznym CP. ja proponuje DJa Lune z Trzeciej Strony Księżyca "istnieją dwaj znani bogowie Orków, Gork i Mork. Jeden z nich to cwany bóg brutalności, drugi zaś to brutalny bóg cwaniactwa. Różnią się tym że jeden Wali w łeb gdy się na niego patrzy, a drugi wali po łbie jak się na niego nie patrzy" |
||
|
cross-bow
Redaktor Posty: 2996 Gdańsk |
2007-08-21 15:23:18
A mnie się Twoja relacja nie podoba – po pierwsze – błędy: Już na samym początku „tysięce fanów”, przeliczyć się – to chyba odwrotnie – nie doliczyć się… - ale niech będzie… ciągle powtarzające się: „liczba gości” „fani” i „tłum”
Po drugie… /b:3d49df0d41]
Z tego co się orientuje – to rzadko w ogóle bywało żeby się Woodstock pokrywał z Castle Party a co za tym idzie pijanych jak to określiłaś „ unków” :D nigdy nie brakowało – ale Ty to młoda jesteś więc :D pewnie nie pamiętasz czasów kiedy Woodstock był w Żarach więc bardzo blisko (oczywiście mogę się mylić co do ilości Twych pobytów w Bolkowie) no ale…
Po trzecie… /b:3d49df0d41]
Inna sprawa to stare dzieje Castle Party – i promocja jaką ma teraz w dobie Internetu – kiedyś nie było ani powszechnego LANSU ani takich możliwości jak obecnie – więc wcale nie jestem pewna czy to idzie w dobrą stronę – ale to oczywiście moje zdanie
Po czwarte… /b:3d49df0d41]
Przed wyjazdem przygotowywałaś się do napisania relacji no cóż – to chyba oczywiste i nie musiałaś tego podkreślać, bez tego się nie da rzetelnie przedstawić pewnych faktów i ocen występujących.
Po piąte… /b:3d49df0d41]
Skoro… przeszkadzają Ci tłumy na koncertach i śpiewający fani… to może powinnaś zostać w domu? od tego właśnie są tego typu imprezy, a jeśli nie chcesz przeżywać „horrorów” to należy załatwić sobie takie dojście by koncerty oglądać ze sceny – gwarantuje, że nie usłyszysz nikogo poza właśnie występującymi poza tym zarzucać komuś, że szalał na koncercie – litości… nie byłaś tam sama… aż mi się nasuwa pewne przysłowie – ale sobie podaruje
Po szóste… /b:3d49df0d41]
„Boże”… ahahaha… ale się uśmiałam… a mnie zarzucałaś kiedyś brak profesjonalnego języka
Po siódme… /b:3d49df0d41]
No to IMAX był najlepszy? Bo po ich występie pojechałaś - czepiając się każdego błędu – okej krytyka krytyką – ale to w końcu warto było określać ich mianem tych na których czekałaś i których występ był nr 1? Bo zgłupiałam! no i odbębniał czy się starał? Chciał iść spać czy jednak zostać? Ni składu ni ładu
Chciałabym zobaczyć tańczącego w spazmach kota
Hmmm… no to głos był super, a kawałki do bani?... Po ósme… /b:3d49df0d41]
Nie wiem, ale wiem…
Po dziewiąte… /b:3d49df0d41]
„również polskiej Desdemony” – a to była tam jakaś inna?
Po dziesiąte… /b:3d49df0d41]
Pink Dotsi – chcieli zarżnąć w końcu tą publiczność czy świetnie z nią sobie radzili?
Po jedenaste… /b:3d49df0d41]
Jak bluzgi mogą być cenzurowane… ? eee… włączał ktoś do mikrofonu PIIIIIIIIIIIIIII? No i to tyle
Aha… I rozumiem, że w lipcu „mróz” to taka metafora
Pozdrawiam, Kusza pozamieniałam się z amebą na rozum. |
||
|
riffgoth
Primogen Posty: 39 Maków Podhala... |
2007-08-28 10:51:42
A niby czego się spodziewałeś? w pełni profesjonalnej relacji? jeśli tak to polecam "profesjonalnych dziennikarzy" Którzy to zanudzą Cie faktami typu set lista. Cały urok portalu DP polega na tym że kazdy może tu coś napisać (dobra, prawie każdy:P ) i nie ma co się użalać nad drobnymi błędami. "istnieją dwaj znani bogowie Orków, Gork i Mork. Jeden z nich to cwany bóg brutalności, drugi zaś to brutalny bóg cwaniactwa. Różnią się tym że jeden Wali w łeb gdy się na niego patrzy, a drugi wali po łbie jak się na niego nie patrzy" |
||
|
RuczajDJ
Bicz Posty: 517 Poznan/ZGora |
2007-09-17 00:11:01
Itd itd.... Wydaje mi sie, ze mialas na poczatku jakies uwagi co do relacji, ale w pewnym momencie sie "nadmuchalas" i juz sama sie napedzalas. Dlaczego tak mysle? Bo masz uwagi ktore moim zdaniem sa bardzo subiektywne, przynajmniej na tyle ze pewne rzeczy razily Ciebie ale nie sadze zeby razily jeszcze kogos. Np: przeliczyc sie - nie ma w relacji zwiazku z "liczeniem" ale z blednym zakladaniem. Patrz, cytuje "Co dziwne ? w czwartkowy wieczór byłam przekonana, że widownia w tym roku nie dopisze. Przeliczyłam się?" Czyli- autorka zalozyla na jakiejs podstawie, ze bedzie malo ludzi ale sama przyznala, ze to bylo zle zalozenie. Co to ma do "doliczania sie"? Piszesz: "ciągle powtarzające się: ?liczba gości? ?fani? i ?tłum? ". Otoz w dlugiej relacji "fani" pojawia sie 3 razy; "liczba gości" tez 3 razy; "tłum" w odmianach faktycznie pare razy ale tez bez szalenstw. Pamietaj, ze ten text jest dlugi, ok. 9 stron-wkleilem go w edytor tekxtu bez zmiany czcionki, tak dla orientacji. Statystycznie na taka objetosc slowa musza sie powtarzac
Wiesz, Woodstock w Zarach to znowu nie takie odlegle dzieje, Alphar musialaby byc 5 letnim dzieckiem zeby tego nie pamietac... :D Co ma do tego internet i lans? Ja pamietam 2 edycje Castle Party, ktorego jedyna reklama byla adnotacja na telegazecie w takim dziale RockFan.... Tylko sie cieszyc, ze dzisiaj juz nie trzeba sie meczyc z taka partyzantka i info o koncercie dociera do fanow. W wielu miejscach czepiasz sie po prostu albo zabiegow stylistycznych albo podobnych rzeczy, ktore raczej naleza do licencia poetica ale nie sa razacymi bledami. Np "polska Desdemona" - no czasem sie uzywa takich wzmocnien, np "belgijskie trio", "niemiecki Painbastard" "czworka Anglikow" itd itd. Nawet jak zakladamy ze fani to wiedza. Piszesz tez cos takiego: "Pink Dotsi ? chcieli zarżnąć w końcu tą publiczność czy świetnie z nią sobie radzili? "
W tekscie czytamy: "miałam wrażenie, że chce zarżnąć i mnie i siebie i resztę bolkowskiej publiczności" i zaraz potem "muzycy byli ekspresyjni, żywiołowi i świetnie radzili sobie z publicznością. Fani byli zachwyceni, a ja? zarżnięta." No tak to bywa, jak autor/-rka recenzji ma inne wrazenie niz fani. Przeciez z tego ustepu wynika jasno: autorce sie srednio podobalo, ale fani pod scena byli widocznie zachwyceni, i stad taki wniosek. Co do tego, ze sie pogubilas przy okazji opisu koncertu IAMX. Ja moglbym tak samo opisac koncert Suicide Commando. Tzn swietna kapela, dla mnie numero uno, ale ich koncert w Bolkowie byl cienki jak dpa weza. Teraz juz wiesz o co chodzi? Mozesz uwielbiac jakis zespol, ale nie oznacza to bezkrytycznego zachwytu kazdym ich wystepem. Malo tego: nawet w zrypanym koncercie poszczegolne elementy moga byc roznie oceniane, np wizualizacje biedne, sztuczny naciagany kontakt z publika ale za to dobra choreografia itd itd. To tylko garsc uwag. Tak to widze. pozdro |
||
|
cross-bow
Redaktor Posty: 2996 Gdańsk |
2007-09-17 08:13:11
ja skomentowałam relacje - na uwagi chyba przede wszystkim powinna odpowiedzieć autorka bo zdaje mi się to ona wie co miała na myśli nie można tlumaczyć błędów długością treści - no heloł! co to za argument no i faktycznie może mnie poniosło i doczepiłam się - ALE OCENIANIE RELACJI, RECENZJI, CZEGOKOLWIEK PRZEZ PRYZMAT WŁASNEJ OSOBY MUSI BYĆ SUBIEKTYWNY - a mnie się nie podobało i to właśnie napisałam także tyle w temacie - może skupcie się na ocenie artykułu a nie bronienia Hani bo to raczej ona powinna sama zareagować tyle w temacie pozamieniałam się z amebą na rozum. |
||
|
RuczajDJ
Bicz Posty: 517 Poznan/ZGora |
2007-09-18 09:06:15
Wiesz, tutaj bronimy troche po prostu wlasnego podworka, bo wiele osob cos pisuje (ja nie pisuje na DP, ale czasem cos puszczam w prasie i redaguje kwartalnik, ktory wychodzi drukiem). Po prostu zdaje sobie sprawe, ze mozna kazdego uwalic na takich subiektywnych uwagach, ktore wciaz podkreslam nie maja obiektywnie charakteru bledow. Co innego gdyby byly tam nagminnie kwiatki typu "wpószczali", "na scene weszli muzycy Dioramy z instrumentami, ktorzy mieli swietny kontakt z publika" (ze niby instrumenty, nie muzycy itp itp... :D
Dlugoscia tekstu nie tlumacze bledow ale powtorzenia, a to jest zasadnicza roznica. No czesto jest tak, ze jak piszesz dlugi tekscior o jednym zjawisku, to po pewnym czasie musisz powtorzyc sie, nie ma sily. W jezyku polskim tak sie sklada, ze stosunkowo latwo jest znalezc synonimy do przymiotnikow i je zastepowac, ale gorzej jest z rzeczownikami. Np ze wspominanym ''fan" : polski slownik synonimow podaje na to takie synonimy: hołdownik, entuzjasta itp :D Chyba lepiej zrezygnowac.... http://synonimy.ux.pl/synset.php?search=1&word=fan Oczywiscie ze ocena recenzji jest subiektywna. Ale ten medal ma dwie strony, sama recenzja jest tez subiektywnym obrazem zdarzen. To tyle, pisze o tym co mi sie rzucilo w oczy pozdro |
||