|
BarTolmai
Anciliae Posty: 1039 Bydgoszcz |
2007-07-16 14:56:08 Black Sabbath - Forbidden
Stwierdzenie ze prawdziwy Sabbath to Sabbath z Ozzym jest bardzo oklepane. Wspomniec nalezy ze teksty z lat 1970 - 1979 głównie pisal Butler, a pan mhroczny clown z OZ tylko spiewal :) Sabbath wydał w latach 80-tych swietne plyty, te z Ronnie J. Dio, czy Born Again z Gillan'em. To co dzialo sie dalej nie ma dla mnie wiekszego znaczenia. Plyty slabe, wokalisci przecietni, czesto zmieniajacy sie sklad dzialal jak respirator dla traumatycznego stanu weny :) "A co jeśli bóg istnieje? - To jest sadystycznym ch*jem" |
|
Stary_Zgred
Anciliae Posty: 2107 Warszawa |
2007-07-16 19:03:47
Trafna recenzja - to wyjątkowo nieudana płyta w dyskografii BS. Tak bez pomysłu nie grali nigdy wczesniej. Jesli chodzi o płytę z Gillanem - dla mnie brzmi niestety jak dokonanie Purpli a nie BS, wokal Gillana połozył zbyt silne piętno na muzykę 'szatanistycznych" dziadków pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html |
|
KrolowaSalamandra
Primogen Posty: 110 Sucha Beskidzka/... |
2007-07-16 19:33:13
ja bądź co badź wolę Sabbath z Ozzym, ale nawet bez niego wydali potem kilka dobrych płyt. A co do Gillana to rzeczywiście- bardzo przypominało to Purpli. "To see a World in a Grain of Sand And A Heaven in a Wild Flower, Hold Infinity in the palm of your hand And Eternity in an Hour." , my master |