|
Gorm-Herk
Primogen Posty: 68 Wschowa Leszno... |
2008-03-18 18:15:12
fajnie wiedziec ze ktos czyta to co pisze. niestety nie czytalem o shizofrenii. znam to tylko z filmu ('piekny umysl') i z opowiadan. moze troszke z doswiadczenia. bo tak jak powiedzialem - nikt nie jest do konca sprawny. od zwierzat odroznia nas wlasnie to ze one robia to co musza a czlowiek doklada jeszcze cos ponad to. moglby olewac tych slabych ale woli sie nad nimi pastwic. dlatego, ze to dosc latwe. łatwo sie znecac nad kims slabszym tak samo jak latwo pomagac w sprawie ktora nie jest beznadziejna. czy ktos zaczepia pana pudziana? czy ktos probuje zmienic sytuacje w afryce? (dla tych co mieli by watpliwosci to nie - nikt nie probuje, bo tam ludzie ciagle umieraja, cala trudnosc tkwi w pieniadzach i ukladach politycznych z nimi zwiazanych) |
|
Gamorrin
Primogen Posty: 49 Posen / Drossen |
2008-03-19 12:49:18
Czyli, żeby krótko podsumować kilka ostatnich postów: świat ludzi upośledzonych, jak wszystko, czego 'normalni' nie znają, w pewien sposób fascynuje, ale i przeraża; zwykle też nie potrafimy sobie z taką sytuacją poradzić - dlatego wybieramy obojętność i patrzenie przez palce. Bardzo, bym powiedział, 'ludzkie', co nie znaczy, że godne naśladowania. :) Jednakże, kiedy już w ten topicowy 'Tajemniczy Świat' próbujemy wgłębić, dochodzimy przeważnie do wniosku, że to my mamy problemy, a upośledzeni, zamknięci w dziwnych światach swoich umysłów, są ludźmi szczęśliwymi. Nieświadomość własnych ułomności drogą do szczęścia? Na to wychodzi. Jeśli zbyt długo spoglądasz w Otchłań, Ona wejrzy też w Ciebie... |
|
Razorblade-Kiss
Primogen Posty: 204 Kraków |
2008-12-05 18:37:50
myślę, że odpowiedź na większość pytań zadanych w pierwszym poście można by uzyskać poprzez badanie fal mózgowych takiej osoby. z tego, co kojarzę, można spokojnie ustalić, czy ktoś przeżywa fazę R.E.M. itd. właśnie po obserwacji aktywności mózgu. jeśli chodzi o pragnienie niektórych osób, aby dowiedzieć się, jak smakuje takie "inne doznawanie świata", jak ja to określam [tj. chodzi o to, aby właśnie dociekać, jak autystyczny dzieciak własnymi oczami i umysłem ogarnia świat], to uważam je za trochę chore. czasem może takie osoby usprawiedliwiają się silnie rozwiniętą empatią czy współczuciem, ale nie sądzę, aby ta wiedza w jakikolwiek sposób mogłaby pomóc takim osobom. to tak, jakby ktoś marzył o tym, aby wyobrazić sobie, jak to jest - zostać przybitym do krzyża albo zgwałconym. po prostu nie widzę w tym nic zdrowego. to jakiś ukryty sadomasochizm... chociaż Freud pewnie uznałby to za kompleks Edypa. pozdrawiam :roll: jeśli raz wejrzysz w Ciemność, nigdy nie uwolnisz się od Jej brzemienia. /blood luna. |
|
Gorm-Herk
Primogen Posty: 68 Wschowa Leszno... |
2008-12-19 01:12:12
kojazycie jak dziwna moze byc mimika twarzy osoby uposledzonej? nie wspominajac juz o dzwiekach jakie z siebie wydaja. ale dlaczego? czy to efekt choroby psychicznej, nerwowej czy urazu mozgu? dzisaj siedzac na wykladzie (w 3ciej godzinie )zostalem doprowadzony do stanu, kiedy moja glowa byla zwrocona w sufit, moje plecy nienaturalnie zgarbione, a usta otwarte na oscierz. czulem sie okropnie. szybko sie otrzasnalem zeby nie wygladac jak jakis ulom. i wlasnie wtedy pomyslalem sobie, ze byc moze prog zmeczenia umyslowego u ludzi chorych jest tak niski, ze doprowadza ich do takiego stanu. a moze duze uposledzenie powoduje, ze mozg nie radzi sobie z bodzcami z otoczenia i fiksuje. wtedy dziwne gesty sa tylko sposobem odragowania na dysfunkcje umyslowe. inny przyklad - nikt z nas nie wytrzymalby dlugo bombardowania zbyt wielka liczba bodzcow. byc moze otoczenie wysyla za wiele informacji dla niepelnosprawnych. sam nie wiem, czy to co czulem bylo bliskie odczuciom chorych umyslowo, czy psychicznie. ale byc moze. |