|
noone81
Bicz Posty: 1910 |
2007-04-11 21:28:43 Kwadratowa
Raven! Kotku! Czy Ty kiedykolwiek byłeś w tym klubie? Czemu nie napisałeś o imprezach, które się tam odbywają, i koncertach, które przeszły do historii? I zapewniam, że nie tylko piwo można w Kwadratowej wypić Ale o tym już nie napisano... |
|
krax
Bicz Posty: 285 Poznań |
2007-04-11 22:54:59
Myślę, że żeby napisać coś więcej i bardziej sensownego o tym klubie, trzeba poprostu znać jego historię. Bo ten klub to głównie historia. To,co teraz z niego zostało jest marnym wspomnieniem "prawdziwej" Kwadratowej. Swego czasu była to mekka i miejsce pielgrzymek ludzi słuchających ciężkiej muzyki. Odbywały się tam najważniejsze koncerty (Anathema !!!, My Dying Bride!!!) i legendarne imprezy, które wspominam z łezką w oku (słynne "czarne wtorki" - UWAGA! oznaczały coś innego niż obecnie, bo nie klepanie bambusów, tylko metalową imprezę)... Ach, aż się rozczuliłam na samo wspomnienie... |
|
Raven
Bicz Posty: 476 Poznań |
2007-04-13 08:56:46
Owszem byłem w tym klubie droga Noone , byłem "aż" dwa razy kiedy to wpadłem na kilka dni do mojej znajomej z Gdyni i owszem nie znam jego historii ale postanowiłem coś o nim napisać podobnie jak o innych pubach i klubach z Gdańska/Gdyni/Sopotu skoro rdzenni mieszkańcy Trójmiasta przez rok istnienia Dark Planet nie naskrobali nawet słowa o lokalach w ich przepięknym grodzie :twisted: :twisted: :twisted: "Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone..." "Lubię oczęta twe, kochanie, Ich blasków zmienność tajemniczą, Gdy je podnosisz niespodzianie I niby modrą błyskawicą Ogarniasz ziemię aż po kraniec....." |
|
noone81
Bicz Posty: 1910 |
2007-04-13 12:27:16
Kocurek wystawił pazurki :twisted: Po części masz rację Kociamber. Tylko że mieszkańcy Trójmiasta (czyli JA za często z tych lokali wychodzą na czworaka, zeby jakąś konstruktywną reckę napisać :P
Niestety jestem zdecydowanie przeciwna możliwości pisania recenzji lokalu przez kogoś, kto był tam "aż" dwa razy. A w szczególności Kwadratowej, gdzie duszą lokalu są ludzie, którzy przeżyli z knajpą jej całą historię. Może recenzja tego lokalu nie wypłynęła spod mojego pióra/palca, ale nie uważam, żebym nie mogła jej uzupełnić wypowiadając się na forum
P.s. W Trójmieście byłeś i nic nie powiedziałeś? <foch> |
|
amorphous
Redaktor Posty: 4717 Poznań |
2007-04-13 12:51:46
Stane w obronie Ravena - Jego argument jest słuszny. Skoro nikt z Gdańszczan nie uważał za słusze napisania czegokolwiek o swoich lokalach - bardzo dobrze, że napisał ktoś inny. Może sporowokuje to ludzi uzupełenienia danych. Jezeli ktos napisze wiekszy obszerniejszy tekst zawsze mozna go zamienic. Jedynym warunkiem zamieszczenia recki lokalu na DP jest to by odbyla sie tam conajmniej jedna impreza o ktorej piszemy w kalendarzu. Nie chodzi o to by miec w bazie każdą piwiarnie tylko te lokele o ktorych naprawde warto napisac. Brakuje nam Alter Ego, Uwagi, Wagona, No Mercy, Wiatraka, Dekompresji, W-Z, Loch Ness, Proximy - te uwazam powinny znalezc sie w pierwszsej kolejnosci. Life is complex: it has both real and imaginary components |
|
noone81
Bicz Posty: 1910 |
2007-04-13 13:42:36
No walnij mnie Kubuś, ale ja za Chiny Ludowe nie mogę sobie przypomnieć wzmianki na DP o jakiejkolwiek imprezie w Donegalu |
|
Cowboy-78
Bicz Posty: 151 3city/Irlandia |
2007-05-10 09:29:05
i prawda w oczy kole! Taki cowboy.....SEPULTURKA wie o co chodzi..... |
|
lili
Bicz Posty: 471 kristiansand |
2007-05-10 10:55:54
Kwadratowa... My Dying Bride, Thrash'em All Festival z rodzicami Nergala, Closterkeller i parę imprez nie tylko wtorkowych. Odczucia zawsze te same: klub daleko od SKM usytuowany w mrocznym zakątku - po drodze można w łeb oberwać, przed klubem ci, którzy zamierzają się upić i nie trafić na koncert/imprezę, smutni panowie na bramce, w środku stosunkowo dużo miejsca na tańce i inne swawole, beznadziejny alkohol, zawsze było miejsce do siedzenia. I sajgon w wc. W Kwadratowej pojawiałam się sporadycznie, bo wolałam rudzielca, Forteczną, Yesterday i Forty (jakkolwiek one się teraz nazywają). I oczywiście sympatyczny klimat z guinnessem w dłoni w Donegalu :D między fiordami a fieldami |