|
alphar
Bicz Posty: 2108 |
2007-01-29 12:09:52 Goth – roztocze estetyzmu...
Kiedy znalazłam ten artykuł w sieci po raz pierwszy zrobił na mnie olbrzymie wrażenie, tym bardziej, ze autorka zamieszczając go w Internecie miała chyba 18lat. Uważam, że jest napisany swietnym jezykiem, lecz tym razem nie chcę skupiać się na stronie "literackiej", lecz na merytorycznym przekazie tekstu. Owszem- jest on bardzo dobry, ironiczny i dosadny, zgadzam się z nim w całej rozciągłości, jednakże jest też niekompletny, brakuje w nim wielu merytorycznych aspektów. Ot takie "pitu-pitu". O gotyku Autorka napisała tylko, że to estetyzm, zaś korzenie wyciągnęła z punka... to może jeszcze wrzucimy do tego Dezertera? Pomimo, iż artykuł jest naparwde świetny i pomimo, iż oceniłam go na 5 i nawet pomimo tego, że się z nim zgadzam to muszę przyznać, że nie obejmuje wszystkiego co w temacie "gotyk" mnie interesuje. Oczywiście z pewnością spotkam się z zarzutem, ze autorka chciała poruszyc tylko i wyłącznie temat estetyzmu, ale czy warto zaczynać tak dobry temat, w tak dobrym stylu skończywszy na jednym jego elemencie? Oszczędzaj ruchy: pamiętaj jak ktoś Cię irytuje to musisz użyć ponad 20 mięśni, żeby wykrzywić twarz, ale tylko czterech, żeby wziąć zamach i jebnąć go w mordę. |
||||||||
|
horseman
Bicz Posty: 357 Poznań |
2007-01-29 20:45:24
artykul tez mi sie bardzo spodobal. swietnie sie go czyta. nie pasuje mi tak jak Tobie Alphar wyroznianie punka jako jedynego gatunku majacego wplyw na styl gotycki. z tym sie zdecydowanie nie zgadzam. a co sprowadzania gotyku do estetyki to zgodze sie z tym w calej rozciaglosci. estetyki co prawda szeroko pojetej ale dla mnie to tylko estetyka. I'm rolling like a stone... never creep. |
||||||||
|
lili
Bicz Posty: 471 kristiansand |
2007-01-29 21:41:53
Tak - bardzo przyjemnie czyta się ten felieton. Jakby nie było gotyk to temat rzeka, więc zawsze podziwiam w pewien sposób tych, którzy coś napiszą :wink: Fajny link do testu w tekście. Ten pomysł to świetny patent - tym bardziej, że testu wcześniej nie widziałam. między fiordami a fieldami |
||||||||
|
RuczajDJ
Bicz Posty: 517 Poznan/ZGora |
2007-01-29 21:48:38
No i kurde cale szczescie, ze tylko estetyka. Jakby byla jakas porabana ideologia, to bysmy sie pozabijali w jakiejs wewnetrznej wojnie religijnej... |
||||||||
|
alphar
Bicz Posty: 2108 |
2007-01-29 22:53:16
cyber uber slut, albo classic kontra predator:D tak neutralnie i dla mnie bomba. Oszczędzaj ruchy: pamiętaj jak ktoś Cię irytuje to musisz użyć ponad 20 mięśni, żeby wykrzywić twarz, ale tylko czterech, żeby wziąć zamach i jebnąć go w mordę. |
||||||||
|
horseman
Bicz Posty: 357 Poznań |
2007-01-30 01:12:47
nie ma to jak mhroczny sposób myslenia :lol: I'm rolling like a stone... never creep. |
||||||||
|
LadyWitch
Primogen Posty: 445 katowice/rybnik |
2007-02-25 13:12:11
ilu gotów, tyle ideologii co prawda wytrwały obserwator mógłby doszukać się wielokrotnie powielanych elemetów wspólnych, ale nie zmienia to faktu, że rozpiętość ideologiczna jest ogromna, a w dodatku przypomina ogromny kocioł. ciągle coś tam w niej wrze, coś bulgocze głośniej lub ciszej, coś próbuje wydostać się na powierzchnię, a wszystko razem jest w ciągłym ruchu.
resztą... po cóż doszukiwać się tutaj konkretnej ideologii? czy to nurt filozoficzny? a wracając do samego artykułu... na początku autorka zaserwowała garść utartych, wielokrotnie przetrawionych stereotypów. dla podkreślenia ironicznej nuty? możliwe. choć, jak dla mnie, zupełnie niepotrzebnie. a w kwestii estetyki... autorka chyba odrobinę zapętliła się w rozważaniach na temat punkowych korzeni gotyckiego wizerunku. jakieś to nieskładne... i jak ktoś słusznie zauwazył, temat jest jedynie liźnięty z wierzchu. co wcale nie jest tutaj wadą, bo wchodząc głębiej można zapętlić się jeszcze bardziej
podsumowując: niczego nowego się nie dowiedziałam life * is a state * of mind |
||||||||
|
JimmyGoth
Bicz Posty: 30 Szczecin |
2011-03-29 17:31:58
Artykuł może i fajnie się czyta, ale ma sporo nieścisłości. Pierwsza dotyczy samej mody. Moda gotycka bazująca na modzie punk'owej, to tzw. "bat-cave". Była ona pierwsza, ale nie jest jedyna. Od tamtego czasu wyłoniły się przynajmniej dwa duże nurty. Jeden poszedł w kierunku "industrial-cyber" a drugi w kierunku "wiktoriańsko-średniowiecznym". Żaden z nich nie ma nic wspólnego np. ze szkocką kratą. Każdy ma też swoje uzasadnienie w historii gotyku. Natomiast ten pogląd:
MROK w rozumieniu gotyckim nie ma nic wspólnego z tym co namacalne. Jest to sposób postrzegania otaczającego świata. Jest to "to coś", co powoduje, że got widzi piękno cmentarzy i pustych placów, że ma duże poczucie wrażliwości na sztukę i muzykę zawierającą negatywne emocje, że nie ucieka przed negatywnymi emocjami w swoim życiu i przechodzi przez nie tak, żeby doprowadziły go do czegoś pozytywnego i radości z życia, że w wampirze dostrzega romantycznego, cierpiącego z powodu nieśmiertelności, odrzuconego przez swiat bohatera a nie krwiożerczą bestię. To tylko kilka przykładów. 'Mrok' w wydaniu gotyckim to słowo o bardzo dużej głębi, nie mające nic wspólnego z tym, że gdzieś jest mrocznie, albo coś jest mroczne. Ten 'mrok' to jest również 'to coś' co trzeba w sobie czuć, żeby uważać się za gota wobec samego siebie. Proponowałbym autorce najpierw porozmawiać z kilkoma gotami w wieku dorosłym, zanim zacznie pisać o czymś, o czym nie ma wystarczającej wiedzy. Zdaję sobie sprawę, że może brakować żródeł w języku polskim. Ale w sytuacji, kiedy nie zna się języka niemieckiego ani angielskiego wystarczy obejrzeć kilka filmów na YouTube, robionych przez niemieckich i angielskich gotów w celu uświadomienia społeczeństwa. Przesłanie jest tak wyraźne, że nie trzeba znać języka obcego a kilka kluczowych zdań sprawdzić w słowniku. Et in Arcadia Ego. Ostatnio zmieniany: 2011-03-29 18:01:37 |
||||||||
|
LSD
Anciliae Posty: 16 Warszawa |
2011-04-29 18:06:28
Akurat moda industrial-cyber zawiera dużo elementów ściągniętych z punka (kolce, latex, pseudo-sado-maso, glany, irokezy itp.).
wszystko fajnie, tylko, że to TWOJA jednostkowa intepretacja :) Nie to, że jakiś bliżej niezdefiniowany "got" to widzi, a raczej, że Ty to tak postrzegasz
ależ to jest jak najbardziej namacalne według mnie - ciuchy, koncerty, płyty, nawiązane znajomości. Można mówić wiele o jakimś tam postrzeganiu świata, ale i tak będzie to chyba zbyt jednostkowe, zbyt prywatne, żeby określać takiego rodzaju nasze postrzeganie świata całą kulturą, bądź subkulturą. Przynajmniej tak mi się wydaje. Jeżeli już mielibyśmy określać gotyk w kategoriach "spojrzenia na świat" trzeba by chyba było inne kryteria określić. Nie nasze (moje, twoje) wymyślone z powietrza - ale takie, które faktycznie można zauważyć w społeczności. Inaczej można popaść w zbytnie ideologizowanie. Moim zdaniem na przykład takim "wspólnym mianownikiem" łączącym wiele ludzi mógłby być festiwal Castle Party - masę ludzi, którzy interesuje się gotykiem - albo kiedyś tam było, albo jeździ regularnie, albo chociaż chciałoby się kiedyś wybrać na ten festiwal. Myślę, że wizja tego festiwalu spaja jakoś społeczność gotycką w Polsce
nikt by niczego nigdy nie napisał, gdybyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mamy wystarczającą wiedzę Trzeba często niestety pisać o tym, o czym się nie wie, czego się nie poznało zbyt dobrze. To podczas pisania dopiero badamy rzeczywistość mniej lub bardziej formalnie (a czasami w ogóle nieformalnie). Toż to nawet w szkole czy na studiach często trzeba pisać rzeczy, na których się człowiek nie zna xD
Ale to już lekki offtop
Ostatnio zmieniany: 2011-04-29 18:18:40 |
||||||||
|
Doriana86
Bicz Posty: 299 |
2011-07-08 09:55:16
myślałam, że roztocze to jest na południu Polski albo kurzu domowego, a nie estetycyzmu. To, co Tobie wydaje się słabością, dla mnie właśnie jest siłą. |
||||||||
|
LotusEater
Bicz Posty: 208 |
2011-07-08 14:16:11
Na moje oko z tego zdania wynika, że chodzi o robaka.:) Znaczy pajęczaka :) ale czemu akurat roztocze, a nie żadne inne robactwo, tego nie rozumiem, np. "robak estetyzmu żerujący na obumarłej i nadgniłej ideologii". Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata. |
||||||||
|
Durante
Anciliae Posty: 643 Poznań |
2011-07-08 14:25:29
O, to z tym robakiem i ideologią mógłby napisać Żiżek analizując Baudelaire'a. Chyba. Ale tego nie zrobił, więc mianuję Cię "Żiżkiem w spódnicy", może być? :O Te roztocza już mniej pasują. Roztocza, roztocza. Keiner stirbt für bloße Werte. Ostatnio zmieniany: 2011-07-08 14:32:59 |
||||||||
|
LotusEater
Bicz Posty: 208 |
2011-07-08 14:42:43
Joj, to się będę musiała teraz o Żiżku douczyć hahahahahaha. Z resztą bardzo chętnie to zrobię :). Niegodnam ja takich porównań :). Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata. |
||||||||
|
sphinxia
Primogen Posty: 1823 Wyimaginowane |
2011-07-08 16:10:06
Sorry, ale jakoś róż, i królicze uszka do gotyku mi średnio pasują "...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..." |
||||||||
|
Alpha-Sco
Matuzalem Posty: 1864 Małe Prywatne... |
2011-07-08 20:15:12
Muszę przyznać, że to naprawdę ciekawy artykuł. Wiele aspektów mnie przekonuje i wskazuje kilka kwestii, na które wcześniej nie zwróciłam uwagi lub nie zastanawiałam się nad nimi. Rzeczywiście - przyglądając się, jak wiele osób plącze się usiłując dookreślić gothyk i jak wiele jest z tym nieporozumień - najbardziej bym się skłaniała ku kwestii estetyki i "tego czegoś", co właśnie tak trudno zdefiniować i chyba faktycznie najbliżej do tego jest słowu "mrok", chociaż słowo to używane jest w formie kpiarskiej. Ktoś kiedyś zarzucił mi, że w ogóle nie wyglądam na kogoś o "zainteresowaniach" gotyckich. Zażartowałam wtedy, wskazując na miejsca, gdzie podobno jest mam serce i rozumek, że "prawdziwy gothyk to jest tutaj i tutaj". Potem zdałam sobie sprawę, że to jednak był tylko półżart, bo faktycznie, ścisłej definicji nie ma i to jest chyba po prostu jakieś "coś", co się czuje. Powyższy artykuł chyba najbliżej określa "gothyk" ze wszystkich, jakie do tej pory czytałam. Chociaż nie do końca zgadzam się z ostatnim akapitem, że "nie zostaje nic prócz stroju". ONE LIFE. LIVE IT. |
||||||||