CRADLE OF FILTH - midian - strona 15

Help
Forum : Recenzje
1 | 2 Następna
Dyskusja na temat artykułu: CRADLE OF FILTH - midian - strona 15
Myst
Primogen
Myst
Posty: 6
Jelenia Góra

2007-02-10 05:14:13
A ja mam tylko jedno pytanie - czy szanowny recenzent słyszał w ogóle "Midian" czy jest to jego zdanie na podstawie knajpianych dyskusji?

Co do brzmienia, to nie jest to album deathmetalowy a kredki nie mieli wtedy tyle forsy co Behemoth na Demigod żeby nagrac cos cudownie brzmiącego. Wszystkie kawałki na tej płycie są genialnie połączone w jedną całość i tylko kompletny ignorant może je rozdzielać. A na dowód polecam poczytać teksty, czasem jednak warto. Co do kompozycji, to nigdy, poza przypadkiem w postaci "Queen of Winter, Throned" nie mieli i juz miec nie będa tak spójnie skomponowanych, pasujących do siebie, rozbudowanych i zharmonizowanych utworów jak na tym właśnie albumie. I nie jest to zasługa ciekawych przejśc między utworami, bo to każdy burak potrafi zrobić; chodzi tutaj przede wszystkim o melodyke płyty, o spojrzenie na całość, a nie na każdy utwór z osobna. Wystarczy raz przesłuchac tę płyte w spokoju a nie podczas odkurzania i juz wyłania się całkowicie inny obraz. Uważny słuchacz bez trudu wychwyci, jak budowane jest napięcie na przestrzeni utworów, jak z riffu na riff podnisi sie poziom nasycenia dźwiękiem, jak melodie uwidaczniają zawarte w tekstach emocje i ta genialna, kończąca płytę koda skomponowana w iście symfonicznym stylu (ale nie w takowym wykonana! a to wielka różnica) pozwala przeżyc prawdziwe katharsis podczas ostatnich dźwięków! Wystarczy spojrzec z większej perspektywy, wsłuchac się, odebrac to jako cały landszaft, a nie poszczególne piktoriały. Inaczej nigdy nie dojdzie się tajemnicy Midian.

Czytając tę recenzję mam wrażenie, że recenzent płytę machnął po łebkach podczas mycia garów a z CoF wcześniej miał kontakt tylko poprzez nadruk na koszulce. W ten sposób pojawia się mdły i nieżetelny obraz płyty. Polecam najpierw zapoznac się z twórczością zespołu a potem zabierać się za recenzje jego płyt.
..::Bite the Dead::..

dr_Faustus
Bicz
dr_Faustus
Posty: 1906
Danzig

2007-02-10 06:33:38
Powiem tylko tyle na temat tej nieszczęsnej recenzji, a przy okazji "przytaknę" odrobinę Mystowi. Pan recenzent pisząc swe "przemyślunka" na temat Midian, momentami zaprzecza sam sobie w swych opiniach, poza tym zauważam "delikatny" przerost formy nad trescią w tejże opinii. Owe spostrzeżenia nie trzymają sie kupy i w pewnym momencie zaczynam zastanawiać się, co tak naprawdę autor chciał nam przekazać...
Drogi recenzencie - zanim cokolwiek napiszesz na temat jakiegokolwiek wydawnictwa - zastanów się nad wypowiedzią, bo pisać, aby pisać to nie ma sensu...W Twej wypowiedzi pojawia się jakaś dziwna sinusoida myśli...Poza tym odsyłam autora do słownika poprawnej polszczyzny...

P.S. Osobiście uważam, że nie ma co porównywać "Cruelty..." z "Midian". To są dwa jakże różniące sie wydawnictwa.... A już tak zupełnie odchodząc od tematu (pijąc do innych postów dotyczących CoF) - zaczyna mnie nudzić niekończący sie spór na temat tej kapeli. Uszanujmy swe gusta ludzie. Jednym sie podoba - innym nie - wznieśmy sie na wyżyny tolerancji - jak to ktos kiedyś powiedział - na temat gustów nie ma co dyskutowac...

Pozdrawiam tych od Burzuma i tych od Daniego...

dr F. :twisted:

Harlequin
Redaktor
Harlequin
Posty: 5795
Poznań

2007-02-13 17:55:52
opnie są jak dziury w dupie - każdy ma swoją :twisted: reprezentuje swój gust i tyle ! nikt nie zmusi mnie abym polubił kredki :lol: a teraz do Cowboya78 - zamiast gadać tyle to byś sam coś napisał :twisted: bo póki co to gadanie najlepiej ci wychodzi :lol: recka chaotyczna - tak jak i moje odczucia odnośnie tego albumu ...

Myst Napisał:
A ja mam tylko jedno pytanie - czy szanowny recenzent słyszał w ogóle "Midian" czy jest to jego zdanie na podstawie knajpianych dyskusji?

Co do brzmienia, to nie jest to album deathmetalowy a kredki nie mieli wtedy tyle forsy co Behemoth na Demigod żeby nagrac cos cudownie brzmiącego. Wszystkie kawałki na tej płycie są genialnie połączone w jedną całość i tylko kompletny ignorant może je rozdzielać. A na dowód polecam poczytać teksty, czasem jednak warto. Co do kompozycji, to nigdy, poza przypadkiem w postaci "Queen of Winter, Throned" nie mieli i juz miec nie będa tak spójnie skomponowanych, pasujących do siebie, rozbudowanych i zharmonizowanych utworów jak na tym właśnie albumie. I nie jest to zasługa ciekawych przejśc między utworami, bo to każdy burak potrafi zrobić; chodzi tutaj przede wszystkim o melodyke płyty, o spojrzenie na całość, a nie na każdy utwór z osobna. Wystarczy raz przesłuchac tę płyte w spokoju a nie podczas odkurzania i juz wyłania się całkowicie inny obraz. Uważny słuchacz bez trudu wychwyci, jak budowane jest napięcie na przestrzeni utworów, jak z riffu na riff podnisi sie poziom nasycenia dźwiękiem, jak melodie uwidaczniają zawarte w tekstach emocje i ta genialna, kończąca płytę koda skomponowana w iście symfonicznym stylu (ale nie w takowym wykonana! a to wielka różnica) pozwala przeżyc prawdziwe katharsis podczas ostatnich dźwięków! Wystarczy spojrzec z większej perspektywy, wsłuchac się, odebrac to jako cały landszaft, a nie poszczególne piktoriały. Inaczej nigdy nie dojdzie się tajemnicy Midian.

Czytając tę recenzję mam wrażenie, że recenzent płytę machnął po łebkach podczas mycia garów a z CoF wcześniej miał kontakt tylko poprzez nadruk na koszulce. W ten sposób pojawia się mdły i nieżetelny obraz płyty. Polecam najpierw zapoznac się z twórczością zespołu a potem zabierać się za recenzje jego płyt.


Do ostatniego zdania: z twóczością się zapoznałem, ale to nie jest muzyka dla mnie :?
Cycki, Flaki i Szatan !!!
Ostatnio zmieniany: 2007-02-13 18:17:16

Myst
Primogen
Myst
Posty: 6
Jelenia Góra

2007-02-14 01:31:53
Zgadzam się, że recenzja jest tylko subiektywną oceną recenzenta, ale krytycyzm ma to do siebie, że wymaga spojrzenia na całoś jak najbardziej obiektywnie. Myśląc w Twój sposób (bez urazy) to ja zabrałbym sie za recenzowanie albumów Britnej Spirs i naładowałbym paszkwili pod sufit. Ale nie o to chodzi. Trzeba podejśc z dystansem, odrzucić na tę chwilę własne gusta i spojrzeć okiem krytyka, a nie fana. Na tym polega recenzja.
Życzę powodzenia i większego dystansu przy następnych, bo oprócz zastrzeżeń merytorycznych czyta się całkiem fajnie.
..::Bite the Dead::..

Dyskusja na temat artykułu: CRADLE OF FILTH - midian - strona 15
1 | 2 Następna
Forum : Recenzje