Na początku maja w warszawskiej Progresji wystąpi norweska grupa Zeromancer. Grupa, której twórczość oscyluje na granicy rocka i metalu industrialnego z solidną dawką elektroniki przyjedzie do Polski w ramach europejskiej trasy koncertowej. Będzie to jeden z wielu koncertów skupiający się na promocji najnowszego, piątego, albumu grupy - "The Death Of Romance". Polskim akcentem 4 maja będzie występ pochodzącej z Lublina grupy Bremenn. Bilety na koncert dostępne są w przedsprzedaży w cenie 60 złotych. W dniu koncertu trzeba będzie zapłacić 20 złotych więcej. Wydarzeniu patronuje Darkplanet.
Nie pierwszy raz na łamach serwisu DarkPlanet pojawia się notka dotycząca drugiego albumu niemieckiego Edge Of Dawn - "Anything That Gets You Through The Night". Jednak dopiero za trzecim podejściem do tematu nowej płyty duetu artykuł wypełnią szczegółowe informacje - z datą wydania, pełną tracklistą, projektem okładki i tematyką włącznie. Jak wyjaśnia lider projektu, Frank Spinath: "Głównym tematem tego krążka jest przetrwanie - w bardzo różnych sytuacjach i warunkach, takich jak presja, groźby, a nawet pożądanie. Wszystko jest dozwolone, jeśli służy to przetrwaniu nocy. Podoba mi się ten pomysł. W mojej wyobraźni widzę motel, kobietę. Robię krok w jej kierunku. Drzwi się zamykają, pokój nie ma okien. Jest 3:06 w nocy". Drugie wydawnictwo w karierze zespołu trafi do sprzedaży 21 maja nakładem Dependent Records.
Wyznaczono datę premiery nowej, długo oczekiwanej płyty duetu Decoded Feedback. Album pt. "Aftermath", podobnie jak jego wzbogacona, limitowana edycja trafią do sprzedaży 11 maja nakładem amerykańskiego Metropolis Records. Dotychczas muzycy projektu - Marco Biagiotti i Yone Dudas zawzięcie trzymali się formuły "starej szkoły kanadyjskiego electro-industrialu" nie rezygnując jednak z ryzykownych ale entuzjastycznie przyjętych przez słuchaczy eksperymentów z brzmieniami dalekimi od głównego gatunku. Kolejny krążek w karierze czynu ma być jeszcze bardziej wyraźnym zaakcentowaniem muzycznych idei z poprzednich płyt - uderzające zapory twardych beatów, surowe linie syntezatorów, zniekształcone wokale to tylko niektóre z zasadniczych elementów nowej produkcji Decoded Feedback.
Alternatywa w naszym kraju ma się dobrze! Potwierdzał to już dawniej
Dick 4 Dick, w tamtym roku Kamp! czy Hetane. Teraz do tego grona
dołącza zespół Digit All Love. Wrocławianie po dłuższej przerwie powracają na
rynek muzyczny z kolejnym albumem zatytułowanym "V". Tym razem jako
grupa prezentują się niezwykle dojrzale i pewnie. Zupełnie tak jakby te 4
lata od debiutu nagle przeniosły ich muzykę w świat dorosłych
dźwięków ukazując ją w pełni rozwiniętej formie.
Znany głównie ze współpracy z czołowym przedstawicielem belgijskiej
sceny EBM - Front 242 - Jean-Luc de Meyer, w drugiej połowie lat '90
powołuje do życia projekt pod szyldem Cobalt 60. Nazwa nawiązująca do
promieniotwórczego izotopu kobaltu, kryje za sobą 2-osobowy skład, który
swój debiutancki krążek wydaje pod barwami Facedown z rokiem premiery
1996. Płytka nosząca tytuł "Elemental" stanowi ciekawą opozycję dla
muzyki, jaką Jean tworzył wraz z Frontami. Agresywna, zwariowana i
nowoczesna - tak śmiało można by określić muzykę zawartą na tym
wydawnictwie.
9 kwietnia odbędzie się druga w tym roku edycja imprezy TOG. Tym razem gościem specjalnym imprezy będzie Wieloryb, który promować będzie swoje najnowsze wydawnictwo "Empty". W związku z wydarzeniem, które poprowadzą Sthilmann, H_12 i 666V mamy konkurs, w którym do rozlosowania jest jedno podwójne zaproszenie na imprezę. Wystarczy tylko odpowiedzieć na następujące pytanie: Jaki tytuł nosi pierwsze wydawnictwo Wieloryba? Na odpowiedzi czekamy do 5 kwietnia. Prosimy je przesyłać na adres: konkurs@darkplanet.pl wraz z podaniem darkplanetowego nicka.
Obecność na Amphi Festival (25 lipca w niemieckiej Kolonii) czy belgijskim Gothic Festival (16-18 lipca) to nie jedyne pozytywne aspekty niedawnego powrotu kanadyjskiego EBM/electro/industrialnego Front Line Assembly. Bill Leeb i Rhys Fulber, prócz kilku koncertów, planują na ten rok wydanie kolejnej płyty studyjnej, której nadejście poprzedzone zostanie singlem "Shifting Through the Lens". Niestety muzycy projektu nie ustalili kiedy dokładnie ukaże się pełna płyta jak i promo-nagranie. Na tę chwilę na oficjalnej stronie FLA można zapoznać się z gotowymi projektami okładek obu wydawnictw.
W 2003 roku norweski Combichrist, pod wodzą charyzmatycznego Andy'ego LaPlegua, niepostrzeżenie wdarł się w muzyczne gusta i playlisty koneserów bezkompromisowego, surowego, brutalnego i potężnego electro i, co ważne, pozostaje w nich do dziś. "Noise Collection Vol.. 1 ", kompleksowa 2-płytowa antologia, skupia się głównie na początkach działalości projektu będącego bezapelacyjnie jednym z najbardziej popularnych elektronicznych składów współczesnej sceny dark independent. Płyta pierwsza zawiera niedostępny w sprzedaży debiutancki album - "The Joy Of Gunz", druga natomiast dysponuje m.in. ultra-rzadkim halloween'owym wydawnictwem "Kiss The Blade", EPką "Sex, Drogen & Industrial", dwa nagrania z dwunastocalowego singla "Blut Royale" oraz kolekcjonerski unikalny utwór ze składaka "Industrial For The Masses Vol. 2". Kompilacja ukaże się 4 kwietnia nakładem Out Of Line.
13 kwietnia amerykańska electro/industrial metalowa załoga Deadstar Assembly wypuści na rynek swój trzeci album studyjny. Producentem płyty pod tytułem "Coat Of Arms" jest Jeremy Staska mający okazję współpracować wcześniej z takimi zespołami jak New Found Glory, Poison The Well, Until The end czy Malevolent Creation. Za mastering wszystkich 12 nagrań z nowego krążka odpowiada natomiast Adam Ayan, szlifujący w przeszłości brzmienie wydawnictw Nine Inch Nails, Linkin Park czy A Perfect Circle. Nowa propozycja grupa powinna przypaść do gustu głównie miłośnikom stylistycznie dopieszczonego materiału z tzw. "pazurem"; ostrego, ale w sposób dojrzały, pełnego miażdżących gitar, chropowatych syntezatorów, przeszywających wokali i płomiennych solówek.
Słowacki duet Kifoth donosi o zakończeniu prac nad trzecim albumem studyjnym. Płyta "Violence Corporation" powstawała podobnie, jak poprzedni krążek duetu - "Acerbity Torrent". Komponowanie w studio mirCoLABORATORY zajęło około 2 lat co korzystnie wpłynęło na produkcję i ogólny kształt nagrań. Muzycy Kifoth opanowali sztukę miksowania do perfekcji, ich intencją podczas szykowania materiału na kolejne wydawnictwo było tym razem zadbanie przede wszystkim o zróżnicowanie muzyczne nagrań, ale bez szkody dla zwięzłości przekazu. Podsumowując, "Violence Corporation" to nowe technologie, zbalansowane brzmienie, uderzające beaty i niepospolite melodie.