Pierwszy otwierający płytę utwór zatytułowany "Division" już zachęca do słuchania płyty dalej. Ma przepiękne rozpoczęcie syntezatorem. Bardzo ciekawy w tym utworze w tym utworze jest też wokal męski i uzupełniejący go na drugim planie żeński.
Drugi na krążku utwór "Biomechanoid" to kompozycja o "mechanicznym" brzmieniu i z takowym wokalem męskim Beski Bastardasa oraz niesamowitym, wręcz przeszywającym słuchacza wokalem żeńskim w wykonaniu Rraassaa.
Trzeci utwór "Self CrucifiXcion" to dość ciekawe połączenie duetu męsko-żeńskiego i na pierwszym planie z resztą zespołu na drugim.
W czwartej kompozycji "[fetish... satisfaction?]", który pojawił się na kompilacji "Dark East" (2003) urzekł mnie wokal żeński. Jest poprostu niesamowiciew rozwiązany.
Ostatni - piąty na płycie utwór to "Pervent Messiah". Jest on bardzo dynamiczną kompozycją z gitarą i basem na pierwszym planie, ciekawą grą na syntezatorze w tle i pierwszoplanowym wokalem Beski Bastardasa i Rraassaa.
Podsumowując album warty jest przesłuchania. Atutami jego są wokal żeński w wykonaniu Rraassaa i męski w wykonaniu Beski Bastardasa oraz gra na syntezatorze w wykonaniu ZhiWille'a. Gra na gitarze i na basie też jest na wysokim poziomie. Jedyny moim zdaniem brak to nieobecność perkusisty, którego zastępuje automat, a to nie to, co prawdziwy "pałker".
Tracklista:
01. Division
02. Biomechanoid
03. Self Crucifixion
04. [Fetish... Satisfaction?]
05. Pervert Messiah
Wydawca: płyta wydana przez zespół (2002)