A stary Bóg pobiera cło, nim przekroczysz prógGdy w Gangesie umoczysz duszę,zniknie Twój grzeszny gróbCharon monetę przyniesie, byś nie dojrzał już demonówW szklanym złocie przejrzysz sie jeszcze razA wtedy zdecyduje, czy może raczej w piekielnym błocieWinieneś nurzac swą twarzOdwieczna walka gigantów,Lecz o co jeszcze wojują?Oddałeś im wszystko, pozbawiony zmysłówA oni próbująUdowodnić Ci tylko,Ile znaczył ten śladStopy na śniegu
Wysłany przez: Izis
Zaakceptowane przez: astarot Wysłano: