Początkowo thrash metal cechował się prostotą, łatwością
odbioru oraz brutalnością. Cechami charakterystycznymi były: skrzekliwy, zimny
i prosty wokal, solówki grane z ponaddźwiękową szybkością oraz szybka perkusja,
która raz po raz zmieniała swoje tempo. W gruncie rzeczy był to jeden wielki
szalony okrzyk: "łaaaaaaaaaa" oraz niesamowita szybkość jak na ówczesne granie i ówczesne
lata. Ludzie słysząc tak brutalną na te lata muzykę szybko zakochali się w niej
a co po niektórzy oszaleli wręcz na punkcie thrashu. Latem 1983 roku wybuchła
epidemia. Wszyscy cierpieli na "Whiplash". No, może nie wszyscy; to chorowała rosnąca,
lecz doborowa grupa wesołych ludzi znanych, jako Headbangers. Właściwie, prawdę
mówiąc, dotknięci tą chorobą wcale nie cierpieli; w rzeczywistości uwielbiali
każdy rozsadzający ucho i pełen mocy akord wydobywający się z broni kapel
zaczynających granie thrash metalu a zwłaszcza na przyszłych bogów tego gatunku
Metallice i Slayera.
Wkrótce potem do tego grona dołączyły zespoły Anthrax,
Testament, po opuszczeniu Dave'a Musteina Metallicy postanowił założyć własny
zespół o nazwie Megadeth, który również przyczynił się w rozwój tej jakże
szybkiej odmiany metalu. Lata 80-te były okresem, kiedy thrash ewaluował i
przechodził swój złoty okres, ale z nastaniem lat 90-tych styl ten doczekał się
swojego wielkiego złotego okresu, gdzie na rynku rządził thrash. Wszelakie
media rozpisywały się, pokazywały cytowały twórców te muzyki hitami okazała się
Metallica, Slayer, Megadeth, Exsodus, Anthrax, Overkill, Testament. Wszędzie
było pełno tych zespołów. Europa również nie pozostawała z tyłu. W Niemczech
powstały europejskie ikony thrashu Destruction, Kreator i Sodom. Wspólnie z
swoimi przyjaciółmi za wielkiej wody uzupełniali się nawzajem koncertując
wspólnie w europie i USA.
Dzisiaj thrash metal postrzegany jest jako "technicznie
doskonała" gra na gitarze, wyrafinowany, jasny i czytelny wokal, czy też duża
dawka eksperymentów. Wiele zespołów zaczęło eksperymentować z thrashem wtrącając do niego inne style muzyczne jak heavy metal czy black metal. Możemy również
zaobserwować zmniejszoną ilość solówek lub ich zupełny brak. Dlatego też dużo
osób odwróciło się od thrashu, uznając, że odcięcie się od korzeni jest zbyt
znaczne.
Thrash nigdy nie miał jasno określonej ścieżki, która podążał.
W przekazach tekstowych można znaleźć wszystkie tematy. Od wojny, śmierci,
złości, nienawiści po miłość, Boga czy religię.
Dla wielu taka szeroka gama jest niezwykle ważną cechą, gdyż
słuchacz nie stanie się "ofiarą" monotonności. Dużo osób właśnie za to ceni ten
gatunek.
Jednak jest cecha, która dominuje. To agresja. Thrash był
zawsze w pewnym stopniu agresywny. Jeśli nie muzycznie, to tekstowo.