Baczność gawiedzi! Baczność gdyście
Czelni stanąć i sterczeć w kolejce
Do
spowiedzi! I grzechy w lejce
Brać, za mordę rad bylibyście.
Uszy po
sobie! I słuchać skruszeni
Siebie dokładnie, jak kłamiecie
O tym co o
sobie dobrze wiecie
A my to znosić dla was zmuszeni.
Czymże jest
grzech przy tej biegłości
W tworzeniu nowych skrupulatności.
Czy
imiona ich nadal je przywołują...
Nowe demony jak dziecko
niepokorne
Wszystkiego ciekawe, odważnie wojują
Do starych
komend słuchania niezdolne.
KostucH
Wysłany przez: KostucH
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
5
123245