W planach ponownie (o ile pogoda dopisze, czyli nie będzie padać
deszcz) ognisko nad poznańskim jeziorem Strzeszynek - zapraszamy wszystkich dziarskich fanów pieczenia kiełbasek i trunków wszelakiej maści, a także amatorów soku bananowego :)
Tym
razem okazją jest brak okazji - w ramach podtrzymania tradycji :)
Jak
zawsze będą się panoszyć strasznie mroczne klimaty - ciemność, szatan,
zło i ogień, a także siwy dym nad lasem ;]
Oficjalnie rozpoczynamy około godziny 17.50 na przystanku autobusowym, natomiast chętni mogą przybyć wcześniej tak, żeby zdążyć
zająć miejsce ;-) rozpałki i fragmenty suchego lasu jak zawsze mile widziane.
W razie zajęcia stałej miejscówy przez licznie przybywających na łono natury autochtonów, ognisko przeniesione zostanie w miejsce alternatywne, o czym uczestnicy spotkania zostaną powiadomieni tak szybko jak się da :)
Dojazd - autobus linii nr 95:
rozkład z przystanku początkowego Ogrodyrozkład z przystanku Wojska Polskiegocel: przystanek "Strzeszynek" (ok.
15 minut jazdy z Wojska Polskiego i 21 minut z Ogrodów), stamtąd
przechodzimy na drugą stronę ulicy w kierunku jeziora
wstęp wolny za okazaniem: rozpałki / kiełbasy / żubra/soku bananowego