To czym milczeć słowa chcą,Serca rytm, wystukał już.Dotyk i głos Twój,Ocean uczuć zbudziły ze snu. Włosy nocy falują jak,Morskie fale o hojny wiatr.Lustrzany księżyc odbija blaskKolor morza i zapach dnia. Tyś, która pływasz w moich snach,Czółnem z westchnień swych.Zwiedzasz krainę obcą tym,Dla, których staną czas. To czym milczeć usta chcą,Oczy już odbiły w snach.Słowa ucichły w milczący grób,Tam gdzieś pod ziemią już. Odeszłaś stąd,W krainę z moich snów.Tam pływam i ja,Do melodii Twoich słów. Teraz gdy nie widzę Ciebie już,Zamykam co chwila oczy.Zaraz jednak po zamknięciu,Otwieram z myślą, że wróciłaś. Odeszłaś gdzieś w świat obcy moim oczom,Znajomy jednak snom.Tam Cię widuję i pożądam,Niczym za dawnych czas. Lecz budzę się i zimno jest,Obco i nie znajomo.Tak zasypiam i ciepło jest,Bo wiem, że znowu będziesz.