samotny pusty pokój odrzuceni szukający odrobiny ciepła lub litości Anioły o skrępowanych skrzydłach szarą siecią pajęczyn. Krzyk rozpaczy gorycz narodzin w powietrzu tak krystalicznie czystym Rzeka łez w pokoju gościnnym smutna plama ludzkiej twarzy w kącie szept nieznajomego zza okna i krzyk rozpaczy gorycz narodzin w powietrzu pełnym krwi...
Wysłany przez: Margot
Zaakceptowane przez: alphar Wysłano: