Wydarzenie spod znaku Electric Nights posiada historię stosunkowo krótką, lecz niezwykle treściwą, a przede wszystkim, będącą powodem do dumy zarówno organizatorów festiwalu, jak i jego odbiorców. Pomysł na muzyczny festiwal lubelski spod znaku muzyki niezależnej z prawdziwego zdarzenia zrodził się w głowie Marka Kułakowskiego – szefa firmy Electrum Production, zajmującej się promocją niezależnych artystów oraz Kuby Majsieja, muzyka, managera i animatora kultury.
Mimo pozornej egzotyki gatunków wykonywanych, zespoły które wystąpiły na pierwszej edycji ACK Electric Nights 2010 są bardzo dobrze znane publiczności. To festiwal muzyczny, angażujący zespoły i wykonawców funkcjonujących poza kulturą popularną, poza rynkiem muzycznym z pod znaku wielkich korporacji i masowych rozgłośni radiowych jest przyczynkiem do rozwijania oddolnych inicjatyw kulturalnych i artystycznych.
Ideą festiwalu jest pochylenie się nad artystami młodym, świeżymi i ambitnymi – takimi, którzy gotowi są „przejąć pałeczkę” w sztafecie muzycznej kultury rozrywkowej. Festiwal wyzwala zwykle cały łańcuch inicjatyw, które inicjowane są przez podmioty z przestrzeni okołomuzycznej, a także pozamuzycznej. Niezwykle ważnym i potrzebnym aspektem festiwalu jest obecność organizacji pozarządowych, których zaangażowanie (związane z obroną praw człowieka, ideologią fair trade, czy ochroną zwierząt i ekologią) bardzo dobrze wpisuje się w atmosferę i kontekst imprezy.
Strona imprezy:
www.electricnights.lublin.pl