Pani wybaczy, że niechcący poderwałemPrzechodziłem obok i nie zauważyłem,
To nie moja okolica, ja się tu zgubiłem
I się przypadkiem pani ręki złapałem.
Ja, ja, ja nie wiem jak to się stało
I przepraszam że zabrałem czasu
Tyle, tak bywa gdy ktoś z lasu
Wyjdzie i zna miasto mało.
Pani też sądzi, że to nieporozumienie?
Och ależ nic się nie stało, to zranienie
Drobne, do wesela się zagoi.
Czy mogę kawałek podprowadzić?
W okolicy kręci się masa gnoi
I wolałbym samej nie zostawić.
KostucH