Rzeczywiście
Queen w dalszym ciągu porusza się w hardrockowej estetyce,
ale to co odróżnia ten album od poprzedniczki to brak tego teatralnego
rozmachu i specyficznego, trochę posępnego nastroju. "Sheer Heart
Attack" to rockowe granie na przyzwoitym poziomie. Jest tu kilka
naprawdę ładnych perełek jak hitowy "Killer
Queen", kultowy już
"Brighton Rock", osobliwy "Now I'm Here" czy rozpędzony "Stone Cold Crazy", który notabene jest jednym z najbardziej dzikich i agresywnych
numerów zespołu.
Prawda jest jednak taka, że jest tu tez kilka
słabszych numerów, któych gdyby nie było na płycie niewątpliwie
zawyżyłoby jej jakość. Takie "Misfire", "Dear Friends" czy "Flick Of The Wrist" niestety nie zachwycają i często pomija się je w odsłuchu.
"
Sheer Heart Attack" okręśliłbym raczej mianej przeciętnego krążka z
"momentami". Jest tu kilka kawałków naprawę godnych uwagi i kilka
słabych - i choćby z tego powodu jest to płyta słabsza od poprzedniczki.
Tracklista:
01. Brighton Rock
02. Killer
Queen03. Tenement Funster
04. Flick Of The Wrist
05. Lily Of The Valley
06. Now I'm Here
07. In The Lap Of The Gods
08. Stone Cold Crazy
09. Dear Friends
10. Misfire
11. Bring Back That Leroy Brown
12. She Makes Me (Stormtrooper In Stilettoes)
13. In The Lap Of The Gods...Revisited
Wydawca: Hollywood Records (1974)