Po zapoznaniu się z zawartością nikt na pewno nie
powie, że jest to nabijanie kieszeni kosztem śmierci kolegi z zespołu.
Od pierwszych dźwięków "It's A Beautiful Day" słyszymy Mercury'ego
śpiewającego z wielkim trudem wyższe patie. Mimo to słychać, że stara
się wykrzesać z siebie jeszcze ostatki sił. Nie inaczej jest z innymi
utworami z czego jedynie chyba "My Life Has Been Saved" jest takim "pozytywnym" utworem. Świetnie wypadło wykorzystanie chóru gospel w "Let Me Live", zaskakuje bardzo nowocześnie brzmiący, przesączony
syntezatorami "You Don't Fool Me", przejmujący "Too Much Love Will Kill You" oraz bezdyskusyjnie najlepszy, posępny i wywołujący ciarki „Mother
love”.
"
Made In Heaven" to bardzo dobry album pokazujący, że to
co nie zostało nagrane wcześniej także było świetnym materiałem. Takie
wspomniane "Too Much Love Will Kill You" czy "Mother Love" spokojnie
mogłyby się znaleźć na "Innuendo". Choć może nie jest to jakiś
przełomowy, szokujący album, to może on stanowi świetne uzupełnienie
kolekcji.
Tracklista:
01. It's A Beautiful Day
02.
Made In Heaven03. Let Me Live
04. Mother Love
05. My Life Has Been Saved
06. I Was Born To Love You
07. Heaven For Everyone
08. Too Much Love Will Kill You
09. You Don't Fool Me
10. A Winter's Tale
11. It's A Beautiful Day (Reprise)
Wydawca: Hollywood Records (1995)