Muzyka tworzona przez mieszkańców Zielonej Wyspy odcina się od wszelkich kategoryzacji. ”
To The Nameless Dead” to na pewno nie tylko melodyjny
folk metal z ”blackowymi” elementami. To mieszanka różnych stylów i wzajemne przenikanie się cięższych rockowych elementów z epicką melodyjnością. Surowy i wielowymiarowy wokal Nemtheangi dopełnia tylko podniosłość i majestatyczność najnowszego dzieła Irlandczyków. Na uwagę zasługuje fakt, że przy nagraniu albumu nie użyto żadnych chórów czy orkiestry.
Prawie wszystkie utwory utrzymane są w średnim tempie. Prócz mocniejszego uderzenia (np. ”Empire Falls”) znajdziemy również w ”Heathen Tribes” czy ”The Rising Tide” delikatniejsze wstawki, przywołujące na myśl mroczny świat celtyckich czasów. Irlandzka ekipa wydała płytę bardzo dojrzałą i przemyślaną, a przede wszystkim emanującą pozytywną energią ducha walki.
Warstwa tekstowa przedstawia się równie ciekawie co brzmienie uzyskane na płycie. Wokalista i autor tekstów, Alan Averill alias Nemtheanga, wyjaśnia w wywiadach, że teksty
Primordial nie opiewają tylko przedchrześcijańskich czasów i celtyckich legend, ale mają wymiar uniwersalny. Stanowią komentarz do zmieniającej się rzeczywistości, wypełnione są obawą o utratę własnej tożsamości kulturowej. Przywołują wartości takie jak honor, odwaga, podjęciu trudu obrony własnej niezależności.
”
To The Nameless Dead” to na pewno płyta dla niestroniących od patosu w muzyce, dla fanów batalistycznych scen filmowych i dla wszystkich trochę mniej ”ortodyksyjnych” metali, lubiących klimatyczne i podniosłe granie. Ciekawa i wyróżniająca się propozycja bez przygniatającego rozmachu.