Wracać wciąż do domu Le Guin
Zmierzch Bogów
Poezja :

Ona jest

Ten kto raz zobaczył
Jak daleko ona sięga
Już nie przejrzy na oczy
Mimo że nadal będzie czuł
Jak rośnie
Złośliwie i spontanicznie
Ona wszystkich otacza
Ten kto to przeżył
Już nigdy nie będzie w stanie
Usłyszeć jej słodkiego głosu
Już nigdy nie będzie mu dane
Poczuć smaku jej
Łez
Krwi
Gładkiego dotyku
Czy bolesnego oddechu

Oczy we wszystkich kolorach
Nienawiść w miłości
Silniejsza od życia
Z odwagą i strachem
Pasją i beznadziejnością
Widzieć ona będzie
I mniej
I więcej
Niż cała wieczność
Nas wszystkich niekochanych
Wzgardzonych i uwielbianych
Nieśmiertelnych

Będzie kroczyć po zapomnieniu
Będzie oddychać esencją nierealności
A jeszcze nie znane i nie zapisane uczucia
Które budują mur jej wielkości
Zbudują także naszą nową rzeczywistość


Komentarze
Draven : ...jeżeli wam chodzi konkretnie o stronę techniczną, to powiem tylko to że...
Wiedzma_Wybredna : coż Dravenie... zgadzam sie z opinią Hope a od siebie dodałabym jeszcz...
Hope : Przeszkadza troche "patetyczne" słownictwo, ale to tylko moja wybredność...
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły