Poezja : Ogień

Jeszcze dom się trochę tli,Wciąż pamiętam tamte dni.Trochę trzasku, zgrzyt i krzyk,Płomień rodziny i – dym. Małe okna wielkie drzwi,Taki trochę w stylu wsi.Mały pokuj obraz ciepła,Teraz leci do powietrza. Kocham Ciebie mój zapachu,Stary strychu, strzępy dachu.Kocham zapach z kuchni gar,Obiad mamy – boga dar. Tak mnie panie pojechałeś,Biczem po karku, wiarę złamałeś.Chcesz bym modlił dzień i noc,Tylko daj mi ciepły koc. Żartowałeś z moich chwil,W karty grałeś o mój „film”.Masz komedię w swych obłokach,Na mej krzywdzie i zapachu o zwłokach. Kocham Ciebie mój ojcze miły!Dobre rady, wsparcie siły.Teraz kiedy zbieram stare szmaty,Wiem jak mścić mam, wasze gnaty.

Wysłany przez:
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:

Rozpocznij dyskusję
5 123245

Podobne Artykuły