"Po kilku miesiącach pisania nowych kawałków i ich przedprodukcji w
naszym studiu w Oakland, zamieszkałem tymczasowo na
Florydzie. W poniedziałek zapoznawaliśmy się z nowym miejscem,
słuchaliśmy trochę muzyki po czym omówiliśmy plan zajęć. Dziś
pracowaliśmy nad tempami, riffami i harmoniami... doszliśmy wręcz do
rdzenia każdego kawałka" - tłumaczy przebieg prac gitarzysta, Rob
Cavestany.
"Udało mi się określić gitarowe podstawy czterech pierwszych utworów, i muszę cholera powiedzieć, że stoją za nimi naprawdę oryginalne pomysły. Cieszę się, że doszliśmy tak daleko... Wydaje mi się, że Jason [producent] i ja zaliczyliśmy udany start. Najważniejsze, że jest pozytywna atmosfera i zdaje mi się, że nadajemy na tych samych falach, co jest dla mnie naprawdę ważne" - kończy muzyk.
Oficjalna strona internetowa: www.deathangel.com
MySpace: www.myspace.com/deathangel