Podczas poznawania zespołów zza wschodniej granicy nie
mogłam w końcu nie trafić na Necro Stellar. "Saturating Cemetery" był pierwszą
płytą tegoż zespołu, która znalazła się w moich łapkach i przekonała mnie do
bliższego zapoznania się z twórczością Necro Stellar.
Jaką muzykę prezentuję sobą płyta? Trudno odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ mamy do czynienia z różnorodnością gatunków głównie zaklasyfikowanych pod darkwave. Utwory mocno różnią się od siebie tempem i otoczką. Obok wolnych i melancholijnych, instrumentalnych utworów znajdują się kawałki szybkie i taneczne. Tak samo jest z wokalem nawet w jednej piosence mamy do czynienia z przeplataniem czystych głosów damskiego i męskiego, growlem oraz głosem przerabianym elektronicznie. Mogło by się zdawać, że za dużo tego, ale jednak nie. Panuje tutaj idealna równowaga, która daje ciekawą aranżacje wraz z muzyką. Mówiąc o muzyce warto wspomnieć, że Necro Stellar tworzą dwie osoby, tylko na koncertach można spotkać trzeciego "członka" zespołu. A przecież poza zróżnicowanym wokalem mamy do czynienia z wieloma instrumentami od gitary i perkusji zaczynając na syntezatorach kończąc.
Trzeba przyznać, że Necro Stellar tworzy bardzo klimatyczna muzykę jeśli chodzi o ambientowe utwory. W "The Picture Of Russian Village" III i IV mamy szanse się poczuć jakbyśmy naprawdę byli w wiosce głęboko w lesie, zapomnianej przez świat. Inne kawałki mogą się wydać nawet trochę kiczowate, szczególnie przez prostą melodię, za prostą w niektórych momentach, ale za to wpadającą w ucho. Chociaż mi to osobiście nie przeszkadza, nie można całe życie słuchać ambitnych i skomplikowanych utworów.
Osobiście muszę przyznać, że "Saturating Cemetery”"to mój zdecydowany faworyt wśród płyt Necro Stellar, być może z sentymentu, być może ze względu na to, ze zawiera jeden z lepszych kawałków "Sweetness". Przede wszystkim nie zawiera utworów, które drażnią moje uszy, jak to się zdarza na innych płytach zespołu. A zróżnicowanie utworów powoduje, że słucha się jej z przyjemnością.
Tracklista: