Koniec niepewności i wieloletniego milczenia. Z siódmym albumem pod tytułem "Requiem" przybywa niemiecki Mantus. "Requiem?" - spytacie; "Śmierć?"... Nie, pośród milczącego mroku na horyzoncie tli się światełko - zgodnie z niemieckimi wierzeniami, że umarli wciąż żyją pośród nas. Wydając ten album Mantus również niejako powraca do życia po rocznym milczeniu (twórczy odpoczynek?) Śmierć jest tylko pretekstem do spojrzenia w przyszłość - nowy początek, odrodzenie. Martin i Thalia powracają do dawnej formy, wyznaczają nowy standard i tworzą zupełnie nową, lepszą jakość swej muzyki.
Zgodnie z tradycją niemieckiej muzyki gotyckiej, "Requiem" łączy w sobie metalowe riffy gitarowe, klasyczne aranże, ckliwe smyki i zamaszyste pianino. Całości dopełniają dominujące dźwięki perkusji elektronicznej, której w marszu wtórują sakralne hymny, eleganckie melodie symfoniczne i rozjaśniające wszelką ciemność damskie wokale.
01. Untergang 02. Still 03. Sterne 04. Grösser Als Die Sonne 05. Für Immer 06. Ein Letztes Mal 07. Bei Mir 08. Labyrinth Der Zeit 09. Letzte Tränen 10. Requiem 11. Klang Der Stille 12. Massiv