To co się kryje po nazwą
Kobong to śmiało można nazwać podwaliną pod współczesny math metal. Ciężkie, miażdżące gitary, utrzymane w dość dziwacznym metrum przypominają trochę te, jakie zdobić będą "Destroy Erase Improve" Meshuggah z tego samego roku. Nie można zapominać bardzo gęstej, bardzo jazzującej pracy sekcji - tutaj szczególne słowa pochwały należą się Wojtkowi Szymańskiemu, który swoimi partiami deklasuje rynkową konkurencję.
Kobong w swojej twórczosci połączył matematyczną kalkulację Meshuggah, awangardę Mr. Burngle, oraz postawienie sekcji rytmicznej na piedestale tak jak to jest w Primus - te wszystkie elementy odnajdziemy na debiutanckim krążku tej formacji. Płyta stanowi monoliti szczerze mówiąc dość ciężko wyróżnić którąś z kompozycji. To też jest źródłem tego co mi się na tym albumie nie podoba.
Na tym albumie dzieje się bardzo - dzieje się tak dużo, że przy takim ciężarze muzyki trudno o jakiś punkt zaczepienie, coś co przykułoby uwagę na dłużej. Tym bardziej, że płyta jest monolitem, a poszczególne utwory, przynajmniej z pozoru oparte są na podobnym schemacie, to w pewnym momencie możemy mieć uczucie, że słuchamy wciąż tego samego. Sytuację pogłębia wokal pana Kondrackiego, który utalentowanym wokalistą nie jest i podobnie jak to jest w Primus - jego wokale stanowią tu marginalną rolę (i są również podobnej, marnej jakości).
Niewątpliwie "
Kobong" jest płytą intrygującą, która będzie wymagała wielu odsłuchów, aby nie tylko ją polubić, ale i zrozumieć. Z drugiej strony, trzeba niebywałej cierpliwości, aby w połowie odsłuchu płyty nie nacisnąć "stop" - ta sztuka jeszcze mi się nie udała, choć podchodziłem do tego wydawnictwa wielokrotnie. Tego albumu trzeba koniecznie posłuchać, choćby z tego względu, że taka oryginalna i trudna muzyka została nagrana przez nasz rodzimy zespół. Podejrzewam jednak, że o wiele większe uznanie album ten zyska wśród osób grających na jakimś instrumencie (zwłaszcza sekcyjnym), gdyż dla przeciętnego słuchacza, może to być ciężka przeprawa.
Tracklista:
01. Dzwony
02. Drzewa
03. Rege
04. PRBDA
05. Trzcinki
06. Dolina
07. Zanim
08. Ziam Dziam
09. Gnoza
10. Taka Tuka
11. Zbrodnie
12. Jeżeli Chcę
13. Po Pas
Wydawca: Izabelin Studio (1995)