Na tzw. "liście Nowaka" znalazło się w związku z tym wiele zespołów, w tym polskie Kat & Roman Kostrzewski oraz Behemoth. Właśnie te dwa zespoły zagrały na tegorocznej edycji festiwalu w Szczytnie. Organizatorzy imprezy wystosowali oficjalny list do Pana Nowaka, jako odpowiedź na oskarżenia o propagowanie satanizmu podczas tegorocznej imprezy.
"Chcemy mocno podkreślić, że Hunter Fest jest festiwalem muzyki rockowej, a nie satanistycznej i nie można uważać, a co gorsza propagować tych dwóch nazw jako synonimów. Wielu muzyków, organizatorów imprezy, a z pewnością i jej uczestników jest chrześcijanami. Dlatego oskarżenie o szerzenie i wyznawanie satanizmu jest nieprawdziwe i uznać je można w świetle prawa za oczernienie - zniewagę. (...) Rozpowszechniona przez Pana Nowaka medialna nagonka na dwóch uczestników imprezy - zespoły: Kat & Roman Kostrzewski i Behemoth oraz publiczne rozpowszechnienie fałszywej informacji o odwołaniu występu tych kapel oraz całego Festiwalu naraziło nas na utratę dobrego wizerunku, zaufania oraz wymierne straty finansowe"- piszą autorzy listu.
Pozostaje więc jedynie organizatorom imprezy oraz wszystkim zainteresowanym czekać na odpowiednie przeprosiny lub - jeśli te nie nastąpią - na finał sprawy w sądzie.