Amerykański
Eliminator jest jednym z takich "nowych" zespołów, gdyż "
Breaking The Wheel" jest ich debiutanckim albumem. Jak na thrash metal, to dostaliśmy dość krótką porcję muzyki. Zaledwie siedem utworów utrzymanych w stylistyce Kreatora z okresu "Extreme Agression" jest próbą nawiązania do thrashowej klasyki, ale tym razem chyba muzycy się przeliczyli. Brzmienie jest brudne, ale bardzo niechlujne i niestety werbel praktycznie nie istnieje. Równie źle brzmią gitary ginące w tle, a oliwy do ognia dodaje jazgotliwy, lekko blackowy wokal. W zasadzie jedynym jasnym (a nawet bardzo jasnym) punktem są solówki, kóre są naprawdę bardzo techniczne i bardzo wymyślne.
Jeden atut i same minusy to jednak nie jest raczej zachęta. W dalszym ciągu musimy żyć ze świadomością, że thrash metal trzymają w garści jego twórcy i dla młodych wilków nie ma tu za bardzo miejsca.
Eliminator może nie jest złym zespołem, ale "
Breaking The Wheel" dowodzi przekombinowania i zbyt usilnej próby stylizowania się na lata 80. A przecież wystarczyło tylko dobrze zagrać.
Tracklista:
01. World Obliteration
02.
Breaking The Wheel03. Holocaust War Metal
04. The Punisher
05. Time Enough At Last
06. Service Your Leader
07. Prescription For Extinction
Wydawca: Suffering Jesus (2008)