Palma pierwszeństwa jeśli chodzi o największy krajowy, muzyczny szrot w dziedzinie ciężkiego grania od lat należy do Frontside. To, że grupa jest elementem masowej popkultury wiadomo od kilku lat, ale na całe szczęście nie znajduje zbyt wielu naśladowców.
Dig Up niestety wkroczyło na ścieżkę metalcoru, ale po zapoznaniu się z "
Nieśmiertelnym" nie miałem odruchu wymiotnego.
Co prawda Żywiec dalej będzie słynął tylko z piwa, bo
Dig Up tym materiałem niczego nie zwojuje, ale chłopaki nagrali całkiem poprawny gatunkowo materiał. Od strony instrumentalnej nie można się do niczego przyczepić, wszystko jest na miejscu - skoczne, lekko thrashujące riffy, krzyczany wokal, spora dawna energii i totalny brak oryginalności.
Problem pojawia się jeśli dołożymy do tego teksty. Tak jak w przypadku większości metalcorowych kapel są tandetne, patetyczne i budzą raczej śmiech. W przypadku
Dig Up jest o tyle źle, że 3 kawałki są po polsku, przez co niebezpiecznie zbliżyli się do Frontside. Niestety angielski też nie jest mocną stroną grupy, co słychać w ostatnim utworze.
W przypadku
Dig Up tytła nieśmiertelność jest grubo na wyrost, bo wydawnictwo to jest bardzo przeciętne i prawdę mówiąc, gdyby wkleić kilka ckliwych melodii mielibyśmy do czynienia z kolejnym papkowatym materiałem wywołującym ostrą niestrawność, a może i nieżyt aparatu słuchowego.
Tracklista:
01. Kłamca
02. Nie Mów Nie
03.
Nieśmiertelny04. I Fuck All
Wydawca: płyta wydana przez zespół (2009)