Na muzykę
Darkspace składają się głównie dwie gitary i bas oraz głosy trzech członków zespołu. Całość dopełnia automat perkusyjny o charakterystycznym, syntetycznym brzmieniu i klawisze. Brzmieniowo przypomina to ścianę walącego się na słuchacza dźwięku. Jest to efekt jak najbardziej zamierzony. Wprowadzić słuchacza w trans i osaczyć urojoną rzeczywistością... Nie pozwolić złapać oddechu pomiędzy kolejnymi utworami... Oderwać od codziennego świata i zmusić do zastanowienia nad ludzką egzystencją we wszechświecie.... Wokale ledwo przedzierają się przez brzmienie instrumentów. Cały czas konfrontowani jesteśmy z jakimiś spazmatycznymi jękami, paranoidalnym krzykiem, dziwnymi odgłosami. Nie sposób odróżnić tu poszczególnych instrumentów czy wokalu. Zewsząd otacza nas mrok i bliżej niepojęte uczucie odrealnienia.
Nic przyjemnego w tej muzyce nie ma. Jest za to niepowtarzalny klimat i szaleństwo. Muzyka trudna, czasami wręcz odpychająca, raczej dla koneserów mocnego, brudnego grania niż dla miłośników chilloutowych brzmień. Piekielna rozkosz i obłąkańcza podróż w cyberprzestrzeni - gwarantowana.
Tracklista:
01. Dark 3.11
02. Dark 3.12
03. Dark 3.13
04. Dark 3.14
05. Dark 3.15
06. Dark 3.16
07. Dark 3.17
Wydawca: Avantgarde Music (2008)