Dzisiaj poczułam okropnie przeszywający ból. Idzie jesień, ale już ne będzie tak jak dawniej... teraz na każdym kroku odczuwam ból i strach. Upadam i wstaję z okropnym wysiłkiem... z lękiem? Kiedy przestanę się bać żyć bez Ciebie??? Czy to możliwe? Gdzie moje ukojenie...
Wysłany przez: AniolNocy
Wysłano: